Poufna kronika rzecznika rządu.

Jestem nowym rzecznikiem rządu.  Z rana piję kawę i zabieram się do roboty. Czas nagli. Piszę codziennie, nie więcej niż sto – sto pięćdziesiąt słów. Moje zapiski są diabelnie krótkie i rzeczowe. Powiedziałbym, że rzygam hasłami i tytułami, gdyby można … Czytaj dalej

Przekaż dalej
26udostępnień

Mężczyzna uniwersalny. Opowiadanie. 4600 wyrazów. 30 udostępnień.

Od pewnego czasu Karol pił i to coraz więcej. Robił to także w lesie, gdzie intensywnym chodzeniem ćwiczył organizm i silną wolę wspinając się pod górkę. Żartobliwie mówił sobie, że wiele osób ma lub miało pod górkę do szkoły lub … Czytaj dalej

Przekaż dalej
30udostępnień

Ojcostwo. Opowiadanie. 3200 wyrazów. 24 udostępnienia.

Ojcostwo spadło kolejny raz na Stefana Bartnika jak jastrząb na zamyślonego królika i uniosło go w górę gratulacjami oraz ośmioma kopertami z pieniędzmi na wyprawkę i wózeczek. Entuzjazm rodziny i przyjaciół wyrwał go na kilka godzin z objęć gospody „Przytulna”, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
24udostępnień

Moje plany na koniec 2021/początek 2022.

Przeczytałem kilka dni temu tekst z Gazety Wyborczej na temat pisarzy południowoamerykańskich. Uznałem go za odkrywczy. Przedstawiam go w całości poniżej. Rezultat był taki, że zmieniłem moje plany pisarskie. Cytuję: „Ostatnie miesiące to znakomity czas dla miłośników literatury z Ameryki … Czytaj dalej

Przekaż dalej
12udostępnień

Monsun. Opowiadanie. 3900 wyrazów. 10 udostępnień.

W piątek po południu właściciel ziemski, Wilhelm Artur Smida, poczuł zmęczenie. Nie umiał go sobie wytłumaczyć. Zawsze był silny i naprawdę potrzeba było długotrwałego wysiłku, aby się zmęczył. Pochodził z bogatej holenderskiej rodziny, która posiadała plantacje w Indonezji, kiedy kraj … Czytaj dalej

Przekaż dalej
10udostępnień

Michael Tequila: Niezwykła decyzja Abuelo Caduco. Fragment 7 stron.

Poniższy tekst to pierwsze 7 stron tytułowego opowiadania: “Niezwykła decyzja Abuelo Caduco”.  Punktualnie o godzinie 11.45 Abuelo Caduco zdecydował się umrzeć. To był piękny dzień, aby odejść – majowy, słoneczny, świeży. Ptaki śpiewały, dwa piętra niżej ludzie pokrzykiwali radośnie, grabiąc … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Muzeum pamięci. Opowiadanie. 10 odcinków.

Odc. 1 Wieża Tertulii Nie było dnia, aby ktoś nie doznał urazu szyi, stając na platformie obserwacyjnej w celu przyjrzenia się najwyższemu budynkowi w mieście zwanemu Wieżą Tertulii, a w skrócie Tertulią. Na miejscu prawie natychmiast pojawiał się lekarz w … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Michael Tequila: Sędzia od Świętego Jerzego. Powieść. Dwa fragmenty.

Fragment 1 Drzwi były otwarte. Kiedy nacisnęłam klamkę po raz drugi, otworzyły się – wyjaśniła ciemnooka niewiasta niewinnym głosem osoby niesłusznie oskarżonej o wtargnięcie do cudzego mieszkania. Patrzyła na mężczyznę czystymi, szeroko otwartymi, nad wyraz pięknymi oczami. Wyglądała jak obraz … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Walec drogowy. Opowiadanie.

Otto Preminger, dyrektor techniczny firmy budowy dróg i mostów Technobud, nie trafił na parking maszyn budowlanych przypadkiem. Zachodził tam regularnie, ilekroć znalazł się w pobliżu. Lubił to miejsce, odosobnione, w pobliżu lasu. Najbardziej oczywiście lubił maszyny, był ich pasjonatem. Z … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Głowy w autobusie do Jaipuru. Opowiadanie. Odc. 1: Podróż do Indii.

Podróż do Indii zawsze była dla Iwana Iwanowicza potrzebą ducha, marzeniem marzeń. Kraj wielkości kontynentu stanowił dlań ogromną, bogatą i kolorową, świątynię historycznej, społecznej i duchowej niezwykłości, łączącej różne religie, tradycje i zwyczaje. Sama mieszanka religijna mogła zamieszać w głowie; … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Stoję w miejscu. Myślę. Więc jestem. Niech to i dla Was będzie pocieszeniem.

Drodzy Czytelnicy! Jest godzina 9.25. Piszę w telegraficznym skrócie, bo czas nagli. Skończyłem powieść w odcinkach. Stoję w miejscu. Przebieram nerwowo nogami. Zastanawiam się, co dalej. Mam plany. Dokonuję weryfikacji. Myślę o rozpoczęciu nowej powieści. Coś w rodzaju wariacji na … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Nie samym alkoholem człowiek żyje.

Dziś, zamiast regularnego blogu, dla odświeżenia pamięci, serca i ducha, o strajku, nauczycielach, rządzie i podobnych zjawiskach. Wyciąłem tylko niektóre fragmenty, aby skrócić i uprościć tekst, i pogrubiłem tematy spraw. Trzewia pozostały te same. Pozostawiłem też linki do artykułów, o … Czytaj dalej

Przekaż dalej
18udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 201: Fenomen czasu

Niezwykłość rzeki Mondegi przebił fenomen czasu. Z czasem w Nomadii działo się coś dziwnego. Był nadal obecny; słońce wschodziło i zachodziło jak zawsze, zegary tykały jak zwykle, niektóre głośniej, jak zegar na ratuszu, huczący dzwonami rankiem, w południe i wieczorem, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
4udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 186: Czarna Eminencja i gubernator rozwijają współpracę

W końcu korytarza pojawiła się postać Czarnej Eminencji. Dziennikarz czekający w okrągłym saloniku Pałacu Biskupiego inaczej go sobie wyobrażał. Mężczyzna w habicie był pulchny, wyglądał na zniewieściałego. Zmienił opinię, kiedy duchowny energicznie uścisnął mu rękę i zaprosił do swojego gabinetu. … Czytaj dalej

Przekaż dalej
1udostępnień

W piątek jak zwykle trochę poezji

Przedstawiam kolejne wiersze z mojego zbioru „Klęczy cisza niezmącona” (w sprzedaży w księgarniach za niewielkie pieniądze, bodaj że od trzynastu złotych wzwyż). To moja dawna twórczość, ale jej treść stała się chyba jeszcze bardziej aktualna niż w czasie, kiedy zajmowałem … Czytaj dalej

Przekaż dalej
1udostępnień

Ogłoszenie dla Czytelników blogu

Drodzy Czytelnicy! Od jutra do dnia 4 lutego 2019 jestem na wakacjach za granicą (w Tajlandii) i z tego względu nie będę mógł publikować kolejnych odcinków powieści „Laboratorium szyfrowanych koni”. Publikację podejmę zaraz po powrocie. W zamian na blogu ukazywać … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 176: Dziwna kampania fiskusa

Na trzecią falę petycji i protestów, gubernator Blawatsky odpowiedział kampanią medialną pokazującą, że ludzie chętnie współpracują z fiskusem. Na wielkich telebimach, dwóch ustawionych w centrum miasta i jednym na krytym stadionie sportowo-rozrywkowym, wyświetlano klip video. Pokazywał on, jak do obywateli, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
24udostępnień

Ku pamięci Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza

Zamieszczam wiersz z mojego niepublikowanego jeszcze zbioru „Oniemiałość”. Dedykuję go pamięci Prezydenta Miasta Gdańska, Pawła Adamowicza, zamordowanego przez szaleńca ukształtowanego – nie mam wątpliwości, że co najmniej w jakiejś mierze – przez mowę bezmyślności, głupoty i nienawiści intensywnie kwitnącą u … Czytaj dalej

Przekaż dalej
9udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 175: Kościół przedstawia swoje stanowisko wobec Internetu

W celu sprostania wyzwaniu powołano kościelno-uczelniany zespół, o którym media sceptycznie pisały, że nigdy nie skończy swojej pracy. – Paraliż przez niekończącą się analizę. – Taka była konkluzja liberalnego dziennika, ostro krytykującego poglądy głoszone przez kościół. Dwa miesiące później arcybiskup … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Poezja na niedziele i święta. Wiersze: “Ja tylko pragnę” i “Jadzi P.”

Muza Poezji by Konstantin Makovsky. Jak zwykle, w niedzielę, oprócz modlitwy o chleb powszedni i karę piekielną dla pedofilów i podobnych oszustów w ludzkiej skórze, trochę poezji. Pierwszy wiersz dedykuję osobom poszukującym zrozumienia w miłości, która niestety różnie się spełnia, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 174: Interpretacja przyczyn i sprzątanie po Apokalipsie

Koniec Apokalipsy nie przyniósł natychmiastowej ulgi społeczeństwu. Problemy obsiadły kraj jak szarańcza. Obywatele różnili się myśleniem, postawami i aspiracjami. Łączyło ich jedynie – była to trwała więź – uczucie niechęci a nawet nienawiści wobec społeczeństw, grup i jednostek, których nie … Czytaj dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 173: Apokalipsa nazw

Kiedy zamarł ostatni podmuch potwornej wichury, zgasły zgliszcza ostatniego spalonego domu, tsunami schowało w oceanie swoje brudne łapska i przeschła ziemia po potopie, społeczeństwo nie stanęło wobec wyzwań, co robić, od czego zacząć, ale jak rozmawiać ze sobą. Kraj okazał … Czytaj dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Gwarancja pisarska, reklamacje i przeprosiny. Część druga i ostatnia.

Drodzy Czytelnicy, Kilka miesięcy temu zamieściłem na blogu pierwszą część mojej gwarancji oraz przykłady reklamacji i przeprosin. Teraz powtórzę tylko gwarancję oraz podam dalsze, nowe przykłady. Gwarancja Ja, Michael Tequila, gwarantuję, że moje utwory literackie są przyzwoicie skomponowane i napisane. … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Prezydent Duda i konsensusy

Prezydent Duda powiedział ostatnio: „Ja nie wiem, na ile w rzeczywistości człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych. Głosy naukowców są bardzo różne, mamy do czynienia też ze skrajnościami. Zmiany klimatu były w historii świata i przyczyny były naturalne – nie … Czytaj dalej

Przekaż dalej
16udostępnień

Przeprosiny i pośpieszne życzenia noworoczne

Przepraszam Państwa. Nie zdążyłem z opowiadaniem. Mam pierwszy fragment ale to za mało. Za dużo czasu ukradło mi spotkanie z Iwanem Iwanowiczem. Spotkaliśmy się zupełnie przypadkowo w momencie pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdki starorocznej. Wykorzystaliśmy ten moment do podzielenia … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 162: Hipologia

Hipologia stała się autentyczną pasją Josefa. Zapisał sobie i zapamiętał jej fachową definicję „nauka traktująca o koniu, jego budowie, fizjologii, filogenezie, hodowli i chowie”, aby nie stracić z pola widzenia nawet najmniejszej cząstki wiedzy także o sobie samym. Dzięki studiom … Czytaj dalej

Przekaż dalej
50udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 155: Dziwne zachowania Josefa

Josef mówił lekko chrapliwym głosem jakby coś tkwiło mu w gardle. Po kilku wypowiedziach laboranci przestali w ogóle zwracać uwagę na chropawość jego głosu. Poza tym Josef zachowywał się jak każdy z nich, mniej się tylko uśmiechał. Nina wyjaśniła, że … Czytaj dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Przedświąteczna niedzielna dawka poezji

Kolejne dwa wiersze ze zbioru Michael Tequila: “Klęczy cisza niezmącona” (w księgarniach). Przy okazji wspomnę, że planuję w pierwszej połowie 2019 wydać drugi tom wierszy o tytule „Oniemiałość”. Noszę się z tym zamiarem już od kilkunastu lat.  Czymżesz ty jesteś … Czytaj dalej

Przekaż dalej
17udostępnień

Polska po szczycie klimatycznym w Katowicach. “Brawo my!” według the Guardian.

Dla świata “śmiertelne uzależnienie”, dla polskich polityków “dar od Boga” i “czarne złoto” – po szczycie klimatycznym w Katowicach świat ostro krytykuje polskie przywiązanie do węgla. „Wystawa węglowej biżuterii i mydła, węgiel pod szklaną podłogą, węgiel w powietrzu, którym tu … Czytaj dalej

Przekaż dalej
1udostępnień

Myśli i powiedzenia ciemniejsze niż grudniowa noc

Jest godzina 4.45 rano. Od czegoś trzeba zacząć ranek. Był tak silny, że kopał się z koniem, i tak zapalczywy, że gryzł się z wściekłym psem. Kiedy wychodził nocą na ulicę, drżały przed nim demony. Przekaż dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Późnosobotnie aforyzmy i powiedzenia

Ogarnęła mnie taka czułość do zimnej nocy, że postanowiłem urozmaić jej chłód czterema najnowszymi aforyzmami: Umrę. Wszyscy umrzemy. To w skali światowej najkrótszy, najbardziej wyświechtany banał. Motto najnowszej wersji Pisma Świętego (2018): Z klęczek powstałeś, w proch się obrócisz. Tabletka … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz 145: Przemiana Anabaptysty

Pomnik na Placu Świętej Anny w Madrycie poświęcony Calderon’owi de la Barca. Anioł po lewej reprezentuje Poezję, po prawej – Wojnę. Anabaptysta, którego wrażliwość porównywano z kamieniem, wieczorem doznał olśnienia. W promieniach słońca sączącego się do pokoju przez liście wielkiego … Czytaj dalej

Przekaż dalej
13udostępnień

Piątkowe myśli i aforyzmy o ludziach i zwierzętach

Króliki rozmnażają się niezwykle szybko prawdopodobnie dlatego, że bardzo to lubią. Trzeba przyznać, że niegłupio to sobie wykombinowały.   Większość ludzi zasypia w przekonaniu, że się obudzi. Podobno tylko pan Bóg potrafi wyleczyć z tego zabobonu. Niestety, nie można tego sprawdzić, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Poezja autorska, pierwsza dawka niedzielna, późnolistopadowa

Obiecałem sobie publikować w niedzielę dla przyjemności Czytelników, jak i promocji własnej twórczości, moje wiersze opatrując wpisy krótkimi komentarzami od serca i duszy (która podobno jest nieśmiertelna). Dzisiejszą dawkę poezji nazwijmy śmiało polsko-australijską, depresyjno-przyrodniczą. Jeśli komuś z Państwa zdarzy się … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3udostępnień

Cz. 119: Koniec dyskusji Izabela Sefardi. Klub Anarchia walczy o konie.

– Don Sefardi! – Izabella wykorzystała moment, kiedy adwersarz był zmuszony zaczerpnąć powietrza, aby przerwać nurt jego argumentacji. Była oburzona w najwyższym stopniu. – Wychodzę, bo wyprowadził mnie pan z równowagi. Nie jestem w stanie słuchać słów zabijających we mnie … Czytaj dalej

Przekaż dalej
1udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 116: Dziwne widzenia dowódcy

Dowódca straży parlamentarnej przeżywał najgorsze dni swojego życia. Społeczeństwo Nomadii przygotowywało się już do letnich wakacji, kiedy nastąpiło wydarzenie, które wstrząsnęło opinią publiczną, a jego dotknęło osobiście. Pomniejszyło ono wszystkie inne zdarzenia, spór w sprawie inżynierii genetycznej, zmiany klimatyczne czy … Czytaj dalej

Przekaż dalej
4udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 115: Autor i jego książka

Drodzy Czytelnicy, Powieść „Laboratorium szyfrowanych koni” składa się z trzech części. Część I: „Sefardi i Isabela”. Odcinek numer 115 (poniższy) kończy tę część. Część II: „Josef i Laboratorium”. Zaczynam publikować ją od jutra. Część III: „Apokalipsa”. Część ostatnia, zdecydowanie najkrótsza, to „Epilog”, łączący … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 113: Kontrowersje wokół Sefardiego

Przedstawiony przez Sefardiego plan fikcyjnego pogrzebu był imponujący. Reporterzy i dziennikarze usilnie starali się poznać szczegóły, zwłaszcza dramatyczne momenty, na których mogliby zbudować narrację dla czytelników, widzów i słuchaczy. Zadawano mu pytania na temat myśli przewodniej, jaka nim kierowała, kiedy … Czytaj dalej

Przekaż dalej
19udostępnień

Spotkałem śpiącego osobnika. Opowiadanie fantastyczne.

Drodzy Czytelnicy! To zwariowane opowiadanie to eksperyment późnopiątkowy. Podejrzewam, że nie wszystkim przypadnie do gustu, gdyż nie wszyscy lubią gatunek literacki fantastyki, a bardziej konkretnie podgatunek fantasy. Jeśli komuś opowiadanie się podoba, proszę kliknąć na „Like” (Lubię to). To zadecyduje, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
1udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 107: Tajemniczy posługacz

Badanie próbki pobranej z urny potwierdziło obecność szczątków ludzkich przemieszanych ze spalonym drewnem, niezwykle rozdrobnionym, jakby materiał polano benzyną lub spalono w piecu w wysokiej temperaturze. Wyniki badań DNA miały być gotowe dopiero za kilka dni. Policja miała już jednak … Czytaj dalej

Przekaż dalej
27udostępnień

Informacja świąteczna dla Czytelników. Poezje, powieść i jak poruszać się po blogu.

Drodzy Czytelnicy, Dzisiaj, 1 listopada, w Dniu Wszystkich Świętych i jutro, 2 listopada, w Dzień Zaduszny, nie zamieszczam na blogu kolejnych odcinków powieści „Laboratorium szyfrowanych koni”, tylko poezje okolicznościowe, w większości nigdzie nie publikowane. Sam nie wiedziałem, że napisałem tyle … Czytaj dalej

Przekaż dalej
6udostępnień

Jubileusz. Setny odcinek powieści “Laboratorium szyfrowanych koni”

Drodzy Czytelnicy, To już setny odcinek mojej powieści „Laboratorium szyfrowanych koni” publikowany na stronie autorskiej. Korzystam z okazji, aby serdecznie podziękować Państwu za wytrwałość czytelniczą. „Laboratorium” to eksperyment literacki. Wiele osób skarży się na brak czasu. Wierzę, bo sam też … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień

Głowa. Dykteryjka abstrakcyjna z serii „Opowiadanie krótsze niż świst bata”.

Ludzie ją lubili. Wśród masy innych głów wyróżniała się wielkością i kolorem. Była celebrytką i miała różowe policzki. Pokazywała je chętnie obracając się raz w prawo, raz w lewo. Tego dnia miała ważne wystąpienie. Mówiła o żarówce. W nawale spraw … Czytaj dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Niefrasobliwie o życiu niedzielnym. Groteska nie tak znowuż abstrakcyjna.

Ciepły wiosenny dzień jesienny rozchybotał mnie, rozhuśtał. Idąc zwyczajnie ulicą uniosłem się w powietrze, lewitowałem, patrzyłem z góry na wykopy, samochody, ludzi i zwierzęta. Doznałem niezwykłego uczucia lekkości, w piesiach mi grało utwory Mozarta, najpierw Marsz Turecki, który mnie wyprostował … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 85: Szaleństwa w szkole dramatu

W przebłysku opamiętania Sefardi zaczął uważniej obserwować wydarzenia na sali. Każdy epizod wydawał się mieć jakiś schemat. Istniała pewna sekwencja zdarzeń, której nie rozumiał, ale wyczuwał. Były to mini spektakle, składające się z trzech części. Najpierw ktoś anonimowy wykrzykiwał hasło, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 84: Studenckie piekło teatralne

Sefardi usiłował zrozumieć posłanie ostatniego aktu teatralnego. Na sali musiało być więcej osób zaangażowanych przez reżyserkę, gdyż że wszystkich stron padały okrzyki poparcia dla delegata i jego partii. Studenci zadawali też pytania, przekrzykując się nawzajem. – Coś tu nie gra! … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 83: Paw i Sefardi na scenie

Stojąc już przy mównicy Sefardi skupił się. Popatrzył na hasło wypisane wielkimi literami na transparencie umieszczonym przez dwóch studentów na ścianie auli: „Swobodne skojarzenia w sztuce pisarskiej i teatralnej”. Był to odważny pomysł, nawiązujący równocześnie do teatru, rozmowy towarzyskiej i … Czytaj dalej

Przekaż dalej
4udostępnień

Michael Tequila: Gwarancja pisarska, reklamacje i przeprosiny

Ja, Michael Tequila, gwarantuję, że moje utwory literackie są przyzwoicie skomponowane i napisane. Jeśli Czytelnik nie jest zadowolony z książki, ma prawo złożyć reklamację i uzyskać przeprosiny autora. Czytelnik ma też prawo wyboru formuły reklamacji i przeprosin. Może też ustalić … Czytaj dalej

Przekaż dalej
17udostępnień

Zwierzęta. Wg Św. Franciszka z Asyżu to nasi bracia mniejsi. Czy naprawdę?

Nie samym chlebem człowiek żyje!   Najśmieszniejsze zdjęcia zwierząt z Comedy Wildlife Photography Awards: https://tinyurl.com/ychexn72  PS. Trzeba poczekać kilkanaście sekund, zanim nastąpi połączenie ze stroną, gdzie zamieszczono zdjęcia. Warto! Przekaż dalej

Przekaż dalej
2udostępnień

Powieść. Laboratorium szyfrowanych koni. Cz. 53: Spowiedź Sefardiego.

Wnętrze kościoła zaskoczyło wchodzącego chłodną ciszą starych murów i światłem kandelabrów zawieszonych wysoko w górze dla przypomnienia wielkości Boga i małości człowieka. Sefardi poczuł niezmierną powagę marmurowych rzeźb, ozdobnych gzymsów, tablic pamiątkowych o złoconych krawędziach oraz obrazów stanowiących jedno wielkie … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień