Kurczakobójca. Miniopowiadanie.

W kraju nie było większego hodowcy kurczaków niż Manilo Berganza. Jego ferma „Manilo” zajmowała trzy hektary. Hodował tam specjalną odmianę, mięsiste, silnie umięśnione ptaki o dziobach w kolorze krwawego bordo. Któregoś dnia znaleziono go martwego przed budynkiem administracyjnym fermy. Denat … Czytaj dalej

Przekaż dalej
6Shares

Owady. Opowiadanie surrealistyczne.

Odc. 1 Dzień był parny. Dopiero po południu zaczęło chłodnieć i powietrze nieco się osuszyło. Doktor Diego rozmawiał z kilkoma kolegami i koleżankami w pracy oraz telefonicznie z córką i przyjacielem. Słyszał ich słowa, ale nie widział ich ust zasłoniętych … Czytaj dalej

Przekaż dalej
43Shares

Bibliotekarz i pies. Opowiadanie.

Odc. 1 Julio, miłośnik książek i psów, był bibliotekarzem znanym i cenionym w całym mieście. Przyjaźniliśmy się. Był dla mnie jak starszy, dobry i doświadczony brat. Darzył mnie wielkim uczuciem a ja mu to odwdzięczałem. Kochaliśmy się, można powiedzieć, jak … Czytaj dalej

Przekaż dalej
24Shares

Śmierć urzędnika. Opowiadanie surrealistyczne.

Wieść o nagłej śmierci wysokiego funkcjonariusza państwowego usunęła w cień wszystkie inne doniesienia, zarówno te dobre jak i złe, których nigdy nie brakuje. Zawarta w niej była prosta zapowiedź: – W ostatnim dniu roku w Dar es Saalam odbędzie się … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0Shares

Dróżnik. Opowiadanie surrealistyczne.

Alfons Czarnogórzec był filozofem kolejowym. To było moje odkrycie. On sam widział siebie wyłącznie w roli urzędnika kolejowego osadzonego w budce dróżniczej na lokalnym skrzyżowaniu dróg. – Jestem dróżnikiem kolejowym w służbie narodu. Obszar moich zainteresowań to dwa szlabany kolejowe, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0Shares

Kolorowe Mikołaje. Opowiadanie.

W Wigilię Bożego Narodzenia, tak jak dzisiaj, wszystkie dzieci na osiedlu „Ogrody Pachnące Maciejką” czekały na Świętego Mikołaja. W mieszkaniu na ulicy Anielskiej pod numerem dwadzieścia pięć, Agatka, Józiczek, Ptysio i Kasia miały już wszystko przygotowane na jego przyjście. Były … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0Shares

Sen bez granic. Groteska. Wersja podstawowa + Komentarz + Dodatek 1.

To była najdziwniejsza kobieta, jaką znałem. Nazywała się Vardy lub Valdy, jakoś tak. Rok temu zasnęła i już się nie obudziła. Dziś jest rocznica jej zaśnięcia. Była ciepła, więc zostawiono ją w spokoju. Potem ktoś wpadł na pomysł, aby postawić … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0Shares

Zaproszenie na spotkanie: Kreatywność w starszym wieku

Otwartość intelektualna i emocjonalna, kreatywność, twórczość nie są równo dystrybuowane przez życie. Jedni mają ich więcej, inni mniej. Nie obowiązuje tu reguła w rodzaju 2 x 2 = 4. Sposób widzenia i doznawania świata nie zmienia się proporcjonalnie do upływających … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0Shares

Rasizm wczesnojesienny. Opowiadanie krótkie i bezwstydnie dosadne.

Poszedłem na spacer. Wszędzie widziałem rasizm. Postanowiłem go zilustrować i opisać w 150 słowach. Najpierw zdjęcia. To efekt golenia trzech psów lub jednego ale w trzech odsłonach. Nienawidzę psów. To inna rasa człowieka. Szczekają, nie mówią. To maszyny na budowie … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0Shares

Ku pamięci Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza

Zamieszczam wiersz z mojego niepublikowanego jeszcze zbioru „Oniemiałość”. Dedykuję go pamięci Prezydenta Miasta Gdańska, Pawła Adamowicza, zamordowanego przez szaleńca ukształtowanego – nie mam wątpliwości, że co najmniej w jakiejś mierze – przez mowę bezmyślności, głupoty i nienawiści intensywnie kwitnącą u … Czytaj dalej

Przekaż dalej
9Shares

Wiadomości poranne z serenadą i obrazami

Zbudził mnie pomysł opowiadania o świecie zezwierzęconym, jak to zwierzęta obracają się przeciwko człowiekowi. Chyba je napiszę. Takie szalone kawałki traktuje jak żart, krotochwilę, niewinny kawał, odstępstwo od rzeczywistości, która mnie czasem męczy poczuciem upływającego życia. Wstałem tak wcześnie, że … Czytaj dalej

Przekaż dalej
3Shares

Podstępna zachęta do obnażenia się

Facebook zaproponował mi ostatnio, tak po prostu, sam od siebie, abym przedstawił się. „Napisz o sobie, jaki jesteś” – dokładnie tak zagadał napisem z ekranu. Było to bardzo miłe. Już dawno nikt nie był dla mnie tak uprzejmy. W prostocie … Czytaj dalej

Przekaż dalej
1Shares

Miłość i dobroć od wielkiego dzwonu

O polityce piszę tylko od wielkiego dzwonu. Od kilku dni słyszę, jak głośno bije. Prezydenci Sopotu i Gdańska w grudniu wystąpili do rządu o zgodę na przyjazd kilkunastu sierot z Aleppo w Syrii na leczenie i zobowiązali się pokryć koszty … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0Shares