Informacje o opowiadaniach publikowanych na stronie autorskiej.

Drodzy Czytelnicy,

Dziękuję za coraz liczniejsze odwiedziny strony autorskiej, gdzie od kilku miesięcy publikuję nowe opowiadania. Jest to przedsięwzięcie eksperymentalne oparte na zasadach:

  • Stronę traktuję jak bibliotekę online oferującą bezpłatny dostęp do moich nowych utworów osobom dysponującym małą ilością czasu;
  • Tekst opowiadań jest tak skonfigurowany, że daje się doskonale czytać na komputerze, tablecie i smartfonie np. w autobusie czy tramwaju.
  • Opowiadania są z reguły ilustrowane zdjęciami z WikiCommons i własnymi;
  • Czytelnicy mają możliwość przedstawiania komentarzy i sugestii dotyczących opowiadań;
  • Opowiadania staram się pisać i publikować regularnie, w miarę możliwości codziennie. Możliwe jest jednak, że kolejny utwór lub kolejny odcinek pojawi się z opóźnieniem;
  • Dłuższe opowiadania przedstawiam w odcinkach, po zakończeniu staram się je zintegrować w jedną całość;
  • Niektóre opowiadania mogą być zmienione, uzupełnione i poszerzone. W przypadku pojawienia się nowej wersji, opatrzę ją odpowiednią uwagą.
  • Co jakiś czas będę aktualizować spis opowiadań podając tytuł i datę publikacji każdego utworu;
  • W przyszłości zamierzam powstający zbiór opowiadań wydać w formie drukowanej.

Moje dotychczas wydane książki są dostępne w księgarniach. Ich pełen zestaw znajduje się w Empiku, także w wersji ebooków. Skrócony link do tej strony to https://tinyurl.com/y52br67b 

Życzę miłej lektury,

Michael Tequila

0Shares

Prezentacja „Kreatywność w starszym wieku”

Dnia 19.11.2019 o godzinie 18.30 będę mieć prezentację na powyższy temat w Bibliotece Publicznej na Ulicy Wyrobka 5A (Biblioteka Morena) w dzielnicy Gdańsk Piecki-Migowo.

Prezentację tę planuję także w innych filiach biblioteki publicznej w Gdańsku. 

Cytat z  książki Antoniego Kępińskiego „Rytm życia”:

„Podobnie jak jesień może być najpiękniejszą porą roku, tak i starość może być najlepszym okresem życia, w którym osiąga się życiową mądrość i czuje prawdziwy smak życia, a to, co się w ciągu życia przeżyło, daje poczucie rzetelnego dzieła. Bywają jednak jesienie słotne i bezowocne i starość też jałowa, bolesna, a nawet tragiczna być może.

Jest to spotkanie na temat, jak być osobą aktywną kreatywną, twórczą, o udanym starzeniu się, uczestnictwie w tym, co nas rozwija, wzbogaca, zapewnia dobre samopoczucie, sprawia nam przyjemność, podnosi naszą wartość we własnych i cudzych oczach, pozwala zapomnieć o ograniczeniach i problemach, ułatwia ich pokonywanie.

Definicja: Kreatywność można określić jako zdolność tworzenia (i odtwarzania) oryginalnych, nowatorskich, użytecznych idei i rzeczy. Odnosi się nie tylko do działalności artystycznej, ale także do rozwiązywania problemów, adaptacji, samoekspresji. Kreatywność to zdolność myślenia i postępowania odmiennego od konwencjonalnego, typowego, zwyczajowego.

Obszary kreatywności: aktor, autor piosenek, choreograf, dyrygent, kompozytor, malarz, muzyk, piosenkarz, pisarz, poeta, producent telewizyjny, promotor kultury, reżyser filmowy, twórca programów tv, rzeźbiarz, tancerz, dziennikarz, wydawca książek.

Znaczenie kreatywności w życiu starszych ludzi:

  1. Ułatwia interakcję społeczną, kontakty z otoczeniem
  2. Zwiększa naszą zdolność poznawczą – pobudza intelektualnie, emocjonalnie
  3. Zwiększa poczucie własnej wartości
  4. Jest mechanizmem dostosowawczym. Ułatwia dostosowywanie się do zmian, radzenia sobie z wyzwaniami codziennego życia. 

Przykłady twórczej aktywności w starszym wieku

  • Leonardo da Vinci, obrazy: Mona Lisa 51 lat, Autoportret 60 lat, Jan Chrzciciel 61 lat, Bachus 63 lata, rzeźba koń i wojownik 67 lat. 7000 stron notatników z rysunkami, szkicami naukowymi i notatkami.
  • Michelangelo (Michał Anioł): malarstwo, rzeźba, poezja, architektura. Sąd Ostateczny (Kaplica Sykstyńska) 66 lat, rzeźby Pieta Rondanini 89 lat, Pieta Florencka 78 lat. 
  • Carmen Herrera, malarka, pierwszy obraz sprzedała w 81 lat, ostatnio wystawa w Whitney Museum of Art (wiek 101 lat).
  • Paul Cézanne, impresjonista, żył 67 lat, malował całe życie: Gracze w karty (57 lat), Wielkie kąpiące się (67 lat)
  • Grandma Moses, żyła 101 lat, poważnie zaczęła karierę malarską w wieku 78 lat.
0Shares

Zaproszenie na spotkanie: Kreatywność w starszym wieku

Otwartość intelektualna i emocjonalna, kreatywność, twórczość nie są równo dystrybuowane przez życie. Jedni mają ich więcej, inni mniej. Nie obowiązuje tu reguła w rodzaju 2 x 2 = 4. Sposób widzenia i doznawania świata nie zmienia się proporcjonalnie do upływających lat życia. Dlatego warto wiedzieć coś więcej o kreatywności w starszym wieku, czymś co ułatwia życie, czyni je ciekawszym i wartościowszym.

Zapraszam na spotkanie i dyskusję w czwartek 19 bm. w dzielnicy Gdańsk Piecki-Migowo (Gdańsk-Jasień).

0Shares

Niedzielna dawka poezji, obrazów i Australii

Kontynuując niepewną tradycję publikacji poezji przedstawiam kolejną jej dawkę zaczerpniętą ze zbioru „Klęczy cisza niezmącona”, Wyd. 2.

Miłość wybiegła muzyką wesela

Słońce wzgórza nawiedza jak błyszczące echo,
by lekkie i złotawe osiąść na dnie rzeki,
hołd czasu oddać przeminionym rzekom,
ziarno prawdy wyłuskać z cudotwórczej ręki.

Na brzeg miłość wybiegła muzyką wesela,
pocałunek oczy zamglił, zaczarował usta,
jedna źrenica blask innej źrenicy powiela,
nieznanych błękitów rozwarła się chusta.

Niemy krzyk przywołał tajemnic istnienie,
czas splątał w warkocz zapomnienia,
i dane było prawdy nagiej rozjaśnienie,
radość i smutek, tęsknoty i marzenia.

Ideał miłości nie raz życie zbruka,
niewinny zachwyt zmyli, okpi, wykoślawi,
lecz uczuć rozpalonych niczym nie oszuka,
idziemy nadzy w prawdzie, nadzieją jaskrawi.

Bezgrzeszne oczy osłania objawienie ręki;
nie ja słyszę muzykę, to mnie tworzą dźwięki.

Gdynia, 19 lipca 1999

Wiersz powstał latem 1999 roku w Gdyni. Mieszkałem wtedy na ulicy Korzeniowskiego na Kamiennej Górze, na pierwszym piętrze, w nowym dwupiętrowym budynku. Był to najpiękniejszy budynek w Trójmieście. Byłem o tym przekonany. Miał potężne klasyczne kolumny z frontu i oryginalne okna na pierwszym piętrze. Był wzorowany na oryginale postawionym w tym miejscu w latach 1930ych przez dyrektora kopalni węgla ze Śląska.

Wiatr-figlarz

Wiatr-figlarz wyjrzał zza chmury,
na plażowiczów popatrzył z góry,
zakamarki nagich ciał pieści,
pieśń miłości do ucha szeleści.

Młodzieńcom studzi rozpalone głowy,
u nóg się łasi jak kot domowy,
sukienki dziewczynom podwiewa;
śmieją się, ich to nie gniewa.

Świeżego jodu rozpyla drobinki,
chłodzi ciałko spieczonej dziecinki,
krzyki roznosi na rączych skrzydłach,
płaszcze rozwiewa w cudaczne straszydła.

Jachtom żagle wydyma jak banie,
kiedy ma chęć; bo kiedy ustanie,
czai się cicho w fal zakamarkach
ducha przestworzy siła płuc szparka.

Ruchome piaski zbija w poduchy,
roślinom grząskiej dodaje otuchy,
sprzątacza wydm pełni honory,
pyłów wynosi tysięczne wory.

Czasem nieświadom zło wielkie czyni,
gdy sypkie piaski niesie z pustyni,
w szarobrązowe płachty je zwiewa;
zielenie plami bura ulewa.

Hawker, 4 października 1996

Na stronie zamieszczam obrazy z Flinders Ranges z okolic Hawker.  Ten poniżej to opuszczone domostwo. 

Sam się sobie dziwię, że inspiracja do napisania tego wiersza naszła mnie w Hawker. To mała miejscowość wewnątrz lądu, w górach Flinders Ranges w Południowej Australii (link: South Australia ), 365 kilometrów na północ od Adelaide. W 2006 roku Hawker liczyło 229 mieszkańców. Miejsce i okolice pamiętam z wielu obrazów zatrzymanych w głowie: oswojonego strusia stukającego dziobem do okna przyczepy kempingowej, stada białych papug siedzących na konarach uschłego drzewa, obrazów z widokami z Flinders Ranges wystawionych przez malarza tuż przy drodze. Jeden z nich kupiłem.  Także z wyścigów samochodowych organizowanych w dzikim terenie gdzieś niedaleko Hawker.  

„Klęczy cisza niezmącona” z 45-procentowym rabatem w księgarni internetowej (jako autor i wydawca westchnę: to straszne!https://tinyurl.com/y2r45ew5

Najnowsza moja powieść „Cztery portrety cudze i jeden własny” już w sprzedaży:   https://www.empik.com/cztery-portrety-cudze-i-jeden-wlasny-tequila-michael,p1233810161,ksiazka-p  

To książka opowiadająca o spotkaniu, rozmowach i wspomnieniach  klasowych przyjaciół ze szkoły, którą razem ukończyli kilkadziesiąt lat wcześniej.

0Shares

Jubileusz. Setny odcinek powieści „Laboratorium szyfrowanych koni”

Drodzy Czytelnicy,

To już setny odcinek mojej powieści „Laboratorium szyfrowanych koni” publikowany na stronie autorskiej. Korzystam z okazji, aby serdecznie podziękować Państwu za wytrwałość czytelniczą.

„Laboratorium” to eksperyment literacki. Wiele osób skarży się na brak czasu. Wierzę, bo sam też to odczuwam. Właśnie dlatego zdecydowałem się publikować powieść w odcinkach; codziennie nowy odcinek, ilustrowany jednym lub dwoma zdjęciami.

Powieść jest skonfigurowana do wygodnego czytania na komputerze, tablecie i smartfonie: strona otwiera się w ciągu kilku/kilkunastu sekund, brak reklam, jeden odcinek wymaga około trzech minut czytania, duża czcionka, wyraźne akapity. Powieść można czytać w trakcie jazdy autobusem, w tramwaju, w przychodni lekarskiej czy nawet w korku ulicznym.

Cieszy mnie, że powieść czyta przeciętnie (codziennie) ponad 300 osób. Jest to dla mnie prawdziwe wyzwanie. Mam poczucie, że jeśli kolejne odcinki stałyby się mniej atrakcyjne, ilość czytelników zacznie od razu spadać. Ta natychmiastowość stawia mnie na palcach (także z sensie dosłownym, bo pracuję przy biurku o ruchomy blacie, najczęściej na stojąco) i prawdziwie mobilizuje.

O powieści napiszę wkrótce coś więcej. Jest już ona gotowa w formie pierwszego rękopisu. Publikując ją fragmentami mam możliwość ostatecznego „dopracowania” tekstu. Doskonalenie dzieła literackiego nigdy się nie kończy. Ernest Hemingway pisał o sobie, ze poprawia swój tekst tak długo, aż (w wolnym tłumaczeniu) żygać mu się chce; wtedy oddaje tekst do druku. Podzielam jego opinię.

Na zakończenie chciałoby się zakrzyknąć jak Edward Gierek: „Pomożecie?” i usłyszeć podobnie jak on: „Pomożemy!”.

Pozdrawiam serdecznie,

Michael Tequila

0Shares

Od autora. Szanowne Czytelniczki, Szanowni Czytelnicy!

Jak zapewne się Państwo domyślili, publikuję na stronie autorskiej nową powieść.  Zmieniłem właśnie jej tytuł na „Laboratorium szyfrowanych koni”. Poprzedni tytuł „Projekt No Name” był tytułem roboczym. Utrzymywałem go do czasu aż wymyśliłem lepszy. Powieść łączy w sobie gatunki literackie science-fiction, fantasy i realizmu magicznego, z dodatkami groteski. Mam nadzieję, że podoba się Państwu i zechcecie nie tylko czytać, ale i zachęcać inne osoby do czytania.

Wcześniej podejmowałem inne próby pisania powieści, nie były one udane, gdyż nie mogłem ułożyć sobie w głowie ostatecznego jej formatu (konstrukcji). Obecna wersja może powtórzyć pewne ich fragmenty. Proszę zapomnieć o tych próbach, zignorować je. Przepraszam za zamieszanie, jakie mogłem nimi wywołać. Obecna wersja powieści jest ostateczna, zamierzam ją doprowadzić do zwycięskiego końca.

Pisanie tej powieści nie okazało się dla mnie łatwe. Faktem jest, że pracuję nad nią co najmniej kilkanaście miesięcy. Każdy nowy odcinek, nawet już przygotowany w zarysie, wymaga kilku godzin pracy bezpośrednio przed publikacją. Dlatego mogę publikować nie więcej niż jeden odcinek na przestrzeni dwóch –  trzech dni.

Będę wdzięczny za kliknięcia „Lubię to” jak i za wszelkiego rodzaju komentarze, w szczególności co zmienić, poprawić, uzupełnić lub wyrzucić, jak również sugestie wątków czy treści. Reakcje czytelników ogromnie mnie motywują, nawet jeśli są krytyczne.

Życzę udanej lektury,

Michael (Michał) Tequila, Ryczący Lew Literatury

 

 

4Shares