Powieść Michael Tequila: Sędzia od Świętego Jerzego

Wielcy pisarze, Ernest Hemingway, Stendhal, Honore Balzac, John Steinbeck, Vladimir Nabokov, Virginia Wolf, Guy de Maupassant, Walt Whitman, Georges Simenon, aktywnie uprawiali promocję i reklamę własnej twórczości np. pisząc recenzje własnych utworów, dając ogłoszenia prasowe itp. 

Georges Simenon za 100.000 franków podjął się napisać kompletną powieść zawieszony przez 72 godziny w szklanej klatce przed klubem nocnym Moulin Rouge w Paryżu. Autor zaprosił publiczność do proponowania tytułów, tematów oraz bohaterów powieści. Powieść pisał wytrwale stukając na maszynie do pisania. We wcześniejszym ogłoszeniu prasowym obiecał, że wynikiem współpracy z publicznością będzie „niezwykła powieść: napisana z rekordową szybkością, z rekordową wytrwałością oraz niezwykłym talentem”. Simenon osiągnął rewelacyjny sukces marketingowy. Jak podaje Pierre Assouline w “Simenon: Biografia” paryscy dziennikarze “nie mówili o niczym innym”.

Oto moja propozycja powieści cieszącej się dobrymi recenzjami: Michael Tequila: Sędzia od Świętego Jerzego z cytatami z recenzji w kolejności ich ukazywania się. Powieść jest do nabycia w sieci księgarni Matras oraz księgarniach internetowych. Zachęcam do zakupu, również jako upominek.

2015 03 14 http://zaczytani.pl. Intrygująca satyra, która w jaskrawy sposób punktuje wszystkie przywary i bolączki polityków oraz życia politycznego kraju. Zabawna i ironiczna, ale przede wszystkim bardzo prawdziwa.

2015 03 21 Blog http://michaeltequila.com  Książka pisana jakby obrazami mimo, że narracja oparta jest w zasadzie na dialogach, doskonały materiał na scenariusz filmowy. Ciekawa lektura na czasie. 

2015 04 09 http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com: Intrygująca satyra, która w wyśmienity i przystępny sposób obnaża fałszywy świat sceny politycznej, Michael Tequila posługuje się doskonałym warsztatem pisarskim, jego niezwykła finezja, poczucie humoru, lekkość i zaskakujące zakończenie to znaczące walory tej niedługiej powieści.

2015 04 10 http://www.zksiazkawdloni.pl  Ta niewielkich rozmiarów książeczka wciągnęła mnie niesamowicie na tyle, że przeczytałam ją za „jednym posiedzeniem. Jeśli obawiacie się podobnie jak ja wcześniej zagadnień politycznych wplecionych w fabułę książek, to polecam serdecznie sięgnięcie po lekturę Michaela Tequili. Na pewno się nie zawiedziecie.

2015 04 26 http://www.kolegaliterat.pl: Gdyby Michael Tequila zaproponował program naprawy rzeczywistości, to mógłbym określić jego książkę jako wybitną. Ze względu na to puste miejsce zmuszony jestem napisać, że Sędzia jest tekstem bardzo dobrym, a jego lektura sprawiła mi intelektualną przyjemność.

2015 05 03 http://czytelnia-mola-ksiazkowego.blogspot.com: Jeśli szukacie lekkiej książki o polityce, z którą miło spędzicie popołudnie, polecam Sędziego od Świętego Jerzego.

2015 05 07 http://www.wiadomosci24.pl: Sędzia od świętego Jerzego nie jest grubą powieścią. Czyta się ją lekko i przyjemnie. Ułatwia to nie tylko w miarę czytelna czcionka, żywy, przystępny i czasami ironiczny język, ale także interesująca i wciągająca fabuła, która skupia w sobie elementy polityki, obyczajowości, dramatu i kryminału.

2015 06 03 http://recenzjeoptymisty.blogspot.com: Sędzia od świętego Jerzego" to satyra, która wyróżnia się spośród innych pomysłem na fabułę. Serdecznie zachęcam wszystkich do zapoznania się z ta fantastyczną lekturą. Polecam!

2015 06 10 http://www.subiektywnieoksiazkach.pl: Sędzia od Świętego Jerzego to z pewnością książka skłaniająca do przemyśleń, której głównymi odbiorcami będę czytelnicy zainteresowani mechanizmami rządzącymi sceną polityczną i jej ogólnym kierunkiem rozwoju. Lektura na jeden wieczór, która dla mnie stała się ciekawym przerywnikiem czytanych na co dzień książek.

O nienawiści, 1 powieści, 10 recenzjach i alkoholizowanym autorze

Kiedy pisałem powieść „Sędzia od Świętego Jerzego” nie miałem najmniejszego pojęcia, że zostanie ona jednoznacznie zakwalifikowana przez recenzentów jako „polityczna”. Zaskoczyło mnie to. Polityka jest niewątpliwe jej tłem, ale niekoniecznie najważniejszym.

Treściowo równie wiele jest tam sportu, co polityki. Dla mnie tematem wiodącym powieści jest nietolerancja i nienawiść, czyli zjawiska, które można odnieść – oprócz polityki – także do ideologii, religii, sportu, komunikacji społecznej czy nawet gospodarki i technologii. W tle jest również rywalizacja, nieodzowny element systemu demokratycznego, opartego na wolności przekonań i działań. W polityce nietolerancja i nienawiść są z pewnością najbardziej widoczne, także dlatego, że media karmią nas wiadomościami politycznymi nieprzerwanie, każdej godziny i minuty.

Powieść doczekała się dziesięciu recenzji, jednej na poziomie „dobrej”, kilku na poziomie „bardzo dobrej”, większości na poziomie „rewelacyjnej” (8 w skali 10). Wszystkie recenzje, bez wyjątku, definiują ją jako powieść „polityczną”; ja określam ją jako międzygatunkową, obyczajowo – psychologiczno -kryminalną, ponieważ zawiera w sobie te trzy wątki.

Piszę to wszystko, aby dać ujście poczuciu, że polityka w Polsce stała się czymś tak obrzydliwym, że fenomen rywalizacji i nienawiści pokazany w powieści został w recenzjach „zepchnięty” na tor boczny. Polityka uprawiana przez PiS, Kukiza i na dobrą sprawę także inne partie, stała się kłębowiskiem ignorancji, nietolerancji, nieposkromionych ambicji i zwichniętej religijności („moja wiara w Boga jest jedyna i słuszna”).

Polityka jest zjawiskiem wyjątkowo szerokim i złożonym. W istocie rzeczy dyskusja polityczna to dyskusja na tematy społeczne, ochrony zdrowia, obronności, edukacji, gospodarki, zatrudnienia, moralności i podobne. Wiele osób wypowiada się bez sensownego ich zrozumienia i umiaru w wyrażaniu opinii, i to jest bulwersujące. Do rozsądnej dyskusji potrzebne jest wykształcenie (uporządkowana wiedza), zdolność obserwacji i analizy, oraz samoświadomość, co wiem, a czego nie wiem, oraz wyczucie, ile i co wypada mi powiedzieć. Demokracja zapewniła nam wolność i ludzi ogarnęło nagłe przeświadczenie, że mogą mówić wszystko, co im ślina na język przyniesie. W wielu zrodziło to aroganckie przekonanie, że ich pogląd jest jedynie słuszny – prosta droga do niechęci i nienawiści osób o odmiennych poglądach. Odwołuję się w tym miejscu do obrazu Francisca de Goya y Lucientes: „Gdzie umysł zasypia, budzą się potwory”, doskonale ilustrującego powyższe wywody.

Francisco Goya, gdy rozum zasypia, budzą się potwory

W powieści starałem się pokazać nietolerancję i nienawiść, bardziej niż politykę. „Sędzia od Świętego Jerzego” jest groteską (z elementami humoreski), ponieważ chyba tylko ona jest w stanie wyrazić absurdalność zachowań społecznych. Groteska jest formą literackiego powiększenia, pomniejszenia i deformacji zjawisk świata przedstawionego, dzięki czemu idealnie nadaje się do interpretacji bulwersujących zachowań.

Osobom zainteresowanym weryfikacją tych poglądów przekazuję linki do kilku recenzji dołączając nabożne błogosławieństwo, którego w końcu i ja, człowiek wolny, mogę swobodnie i z natchnieniem udzielać z prywatnej ambony, głosząc prawdę, całą prawdę i tylko prawdę, przejmującą i gorącą jak namiętność polityczna.

2015 04 09 http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/2015/04/sedzia-od-swietego-jerzego-m-tequila.html
2015 04 10 http://www.zksiazkawdloni.pl/2015/04/sedzia-od-swietego-jerzego-michael.html
2015 04 26 http://www.kolegaliterat.pl/michael-tequilla-sedzia-od-swietego-jerzego/
2015 05 03 http://czytelnia-mola-ksiazkowego.blogspot.com/2015/05/michael-tequila-sedzia-od-swietego.html
2015 05 07 http://www.wiadomosci24.pl/artykul/recenzja_sedziego_od_swietego_jerzego_michaela_tequili_329971.html
2015 06 03 http://recenzjeoptymisty.blogspot.com/2015/06/michael-tequila-sedzia-od-swietego.html

Mam prawo czuć się skołowany

Generalnie wyłączyłem się z dyskusji na temat wyborów, zmęczyli mnie obydwaj kandydaci. Dzięki ich zmęczeniu kraj jednak posunął się do przodu. Kilka tygodni kampanii + kandydat Kukiz ujawnili poziom rozgoryczenia dużej części społeczeństwa, zwłaszcza ludzi młodych. To nie było takie widoczne wcześniej.

Głosować oczywiście będę na mojego kandydata Komorowskiego. Uważam, że otrzymał dobrą nauczkę, on i PO, aby żywiej myśleć i działać w nowej kadencji. Ludzie czasem potrzebują kopniaka od życia, aby zrozumieć, co się dzieje. Jeśli wygra, nie będzie mieć już więcej kadencji. W takich sytuacjach prezydenci stają się bardziej niezależni od swojej bazy politycznej. To też może mu pomóc.

Rozmawiałem o tym wszystkim z Iwanem Iwanowiczem, kiedy spłynęła na nas niby błogosławieństwo ojca Rydzyka lista osób, którzy także głosują na kandydata B. Komorowskiego.

Politycy: Aleksander Kwaśniewski, Lech Wałęsa, Cimoszewicz Włodzimierz i 5 byłych ministrów spraw zagranicznych:  http://wiadomosci.onet.pl/kraj/list-otwarty-bylych-szefow-msz-ws-polityki-zagranicznej-kraju/8wmgqd  

Aktorzy, reżyserzy, ludzie estrady: Bajon Filip, Bałtroczyk Piotr, Barciś Artur, Boczarska Magdalena, Chyra Andrzej, Czartoryska-Niemczycka Anna, Fedorowicz Jacek, Figura Katarzyna, Frycz Olga, Gajos Janusz, Grabowski Andrzej, Hoffman Jerzy, Holland Agnieszka, Jackowska Kora, Janda Krystyna, Karolak Tomasz, Kayah, Kowalewski Krzysztof, Krall Hanna, Lis Tomasz, Łukaszewicz Olgierd, Materna Krzysztof, Mleczko Andrzej, Młynarski Wojciech, Nehrebecka Anna, Olbrychski Daniel, Opania Marian, Penderecki Krzysztof, Pszoniak Wojciech, Seweryn Andrzej, Skolimowski Jerzy, Szaflarska Danuta, Turnau Grzegorz, Tym Stanisław, Wajda Andrzej, Wojewódzki Kuba, Zachwatowicz Krystyna, Zamachowski Zbigniew.

Sportowcy: Fortuna Wojciech, Gortat Marcin, Hołowczyc Krzysztof, Jędrzejczak Otylia, Korzeniowski Robert, Kuśnierewicz Mateusz, Michalczewski Dariusz, Saleta Przemysław, Sonik Rafał, Szewińska Irena, Szurkowski Ryszard, Wszoła Jacek, Zasada Sobiesław. 

Popatrzyliśmy sobie w oczy i zapytaliśmy się: Oni także się mylą?

Potem spłynęła na nas druga lista, tym razem poparcia znanych postaci dla kandydata Dudy/PiS: Pietrzak Jan, Rewiński Janusz „Siara”, Zelnik Jerzy. Nie wiem, ilu sportowców wybitnych sportowców popiera tego kandydata i stojącą za nim formacje polityczną. 

Zadaję sobie pytanie: czy naprawdę mam prawo czuć się skołowany?

 

 

 

Wybory prezydenckie w Polsce i w Moskwie

Polskie wybory prezydenckie są szeroko komentowane w Rosji. Znana jest rozpoznawalność kandydatów: Duda 2 %, Komorowski 5 %, Ogórek 20%, Korwin Mikke 90 %. Wszyscy mówią o polskiej polityce i politykach.

„Korwin Mikke to najbardziej znany w Rosji polski paralityk, kandydat do stanowiska prezydenta w Polsce”. – Powtarzają w dziennikach telewizyjnych komentatorzy moskiewscy. „Wygrał ostatnio drugą nagrodę w ogólnorosyjskim konkursie politycznym”.

Nagrody były następujące: Trzecia nagroda: „Wycieczka na dwa tygodnie na Syberię”. Druga nagroda: „Wycieczka na dwa tygodnie na Syberię bez możliwości powrotu”, pierwsza zaś to „Osobiste spotkanie z Towarzyszem Leninem”. Korwin Mikke o mało co nie zdobył pierwszej nagrody.

Drugą nagrodę wygrał podając trafną odpowiedź na pytanie konkursowe: Kto, gdzie, kiedy i ilu szkolił spadochroniarzy amerykańskich, mających wykonać desant na Kreml? Korwin Mikke odpowiedział: „Rząd polski, na Placu Defilad, 2014 rok, 15 tysięcy żołnierzy amerykańskich”.

W wywiadzie po rozmowie z Prezydentem Putinem zachował się bardzo skromnie. „Ujawniłem tylko prawdę historyczną. Za to mnie cenią w Rosji. Nazywają mnie tutaj Siwym Wilkiem, Drugim Dzierżyńskim, trochę tylko przekręcają moje nazwisko mówiąc Kurwin-Mikke, ale tak lepiej brzmi po rosyjsku i to mi się podoba. Amerykanie to zdrajcy, a Polacy im pomagają”. – Dodał wykrzywiając usta z niesmakiem. – „Ja to wszystko rozwalę, łącznie z Unią Europejską, jak tylko zostanę prezydentem”.

Jego wypowiedzi wywołały ogromny entuzjazm po obydwu stronach granicy. Rosjanie proponują nam pojednanie na zasadzie: Oddacie nam tylko jedną trzecią województwa mazowieckiego i połowę województwa warmińsko-mazurskiego.

Popularność kandydatki Ogórek wynika z dyskusji o zakazie importu do Rosji polskich warzyw i owoców. Ogórki, ziemniaki jabłka to trzy podstawowe produkty zdjęte z list importowych. W odróżnieniu od ziemniaków i jabłek, w Rosji kochają polskie ogórki. Przy okazji wspomina się tam, że Leszek Miller też bardzo je lubi.

Nigdy jeszcze nie byliśmy tak popularni politycznie w Rosji jak za sprawą Korwina Mikke, a w Polsce za sprawą Leszka Millera.

Komentarz na blogu i linki do recenzji

Przeczytałem z zainteresowaniem komentarz Czytelnika na moim ostatnim blogu z dnia 21 marca br. Podzielam opinię Czytelnika co do szczególnej odpowiedzialności polityków za podejmowanie ważnych decyzji. Zbyt często lub zbyt głęboko liczą się dla nich interesy własnych partii, raczej niż interesy społeczeństwa, które reprezentują oraz interesy szerszych społeczności (na przykład w kwestiach pokoju czy ochrony środowiska). Zgadzam się również co do czasowej aktualności powieści w odniesieniu do trwających właśnie wyborów prezydenckich i zbliżających się wyborów parlamentarnych.

Bardzo dziękuję Czytelnikowi za życzliwą ocenę powieści.

Poniżej przedstawiam linki do innych recenzji; ten ostatni odnosi się do autorecenzji świeżo zamieszczonej przeze mnie na portalu „LubimyCzytać”.

 

Zagubiłem się

Zagubiłem się. W polityce, w planach imperialnej Rosji, w Internecie szukając recenzenta, w pogodzie, która w Gdańsku jest marna, pochmurna, deszczowo-śniegowa, za to we Wrocławiu słoneczna i ciepła.

W ciągu dnia odnajdywałem się w różnych miejscach: w sklepie warzywnym, gdzie kupiłem kilka produktów do domu, lecz nie znalazłem łuski cebulowej do malowania pisanek wielkanocnych, na dworze, gdzie znajoma ścieżka prowadziła mnie do domu jak wóz z pijanym woźnicą konia do rodzonej stajni, w myślach, lecz nie w pamięci, która – jest to już wspominałem – starzeje się szybciej niż ciało.

Wierzę w to stwierdzenie, jak w mało co, z wyjątkiem pana Boga, który nie wiem, czy nawet słyszał o Michaelu Tequili, podobnie jak przedstawiciele nieba na ziemi czyli hierarchia kościelna, którą bardziej niż czytanie dobrych powieści trapią wierni oddalający się od Kościoła, oraz niewierni występujący do sądu z żądaniami rekompensat finansowych za molestowanie.

Molestowanie to czynność, która przychodzi zbyt wcześnie: kiedy chciałbyś, aby cię molestowano, to jakoś brakuje chętnych. Tylko politycy są wytrwali w męczeniu obywateli poglądami, podobnie jak Prezydent Putin w molestowaniu Europy i Ameryki ambitnymi planami. Ciekaw jestem, czy sprawy te trafią kiedyś do sądu z żądaniami rekompensaty ze strony poszkodowanych?

Na szczęście odnajduję się łatwo w moim pokoju, konstrukcji nader prostej: z tyłu ściana, z lewej strony okno, z prawej łóżko z materacem, z którego jestem dumny, z przodu biurko z dwoma monitorami. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to przekonuję z całej siły, że warto mieć dwa monitory: idealne rozwiązanie, kiedy potrzebujesz coś kopiować, porównywać, pisać tekst i równocześnie czytać inny tekst na ekranie. Jeśli zyskam sławę, to z pewnością częścią drogi do niej będą dwa monitory, ułatwiające pracę i przyśpieszające myślenie.

W momentach zagubienia zwracaj się o pomoc do swojej żony. Nie dziwię się, że Kościół, matka nasza, popiera instytucję małżeństwa, ponieważ jedynym źródłem prawdy o mężczyźnie jest jego żona. Jeśli nie jesteś żonaty, ożeń się, aby poznać tę prawdę, a jeśli jesteś, to możesz pomyśleć o rozwodzie, ponieważ znasz już prawdę i wiesz, ile jesteś wart. Określenie „ile” jest rozciągliwe: może oznaczać „nic”, „mało”, „dużo”, „czy ja wiem” i jeszcze więcej.

Chyba znowu pogubiłem się. Trudno, taki dzień.

Drogi Czytelniku,

Niniejszym daję Ci gwarancję wysokiej jakości mojej powieści. Gdybyś nie daj, Boże, poczuł się rozczarowany, masz gwarancję przeprosin z prawem wyboru formuły. Poniżej przedstawiam Formułę 1. W przyszłości dalsze formuły.

Pośpiesz się z zakupem, nie musisz spieszyć się z reklamacją!

Formuła 1:

Pana/Pani krytyka mojej powieści „Sędzia od Świętego Jerzego” jest niezwykle trafna. Zgadzam się z Panem/Panią, że fabuła jest nudna, bohaterowie są gorsi od polityków, a zakończenie powieści jest beznadziejne. Zrozumiałem to dopiero wtedy, kiedy sam zacząłem czytać powieść. Było już jednak za późno, aby cokolwiek zmienić.

Szczerze przepraszam za lichą jakość utworu.

Niech Bóg Pana/Panią błogosławi w drodze ku lepszej literaturze, jeśli taka istnieje.

Z poważaniem,

Michael Tequila.

 

Biznes i pisanie opinii o książkach

Zacząłem (przejściowo) traktować pisanie jak biznes: promuję i sprzedaję produkt. Proszę mi wierzyć, dzisiaj bez tego pisarz nie istnieje. Na rynku są tony książek, konkurencja jest zabójcza.

„Sędzia od Świętego Jerzego” jest w sprzedaży w księgarniach internetowych, z wyjątkiem – jak na razie – Empiku i Domu Książki. W nadchodzącym tygodniu ukaże się w księgarniach Matras (jest ich 200 w Polsce). Zaczynają też kupować biblioteki. Proszę zwrócić się do swojej biblioteki o zakup, nie jest to propozycja obraźliwa, wręcz przeciwnie, tym bardziej, że książka nie jest droga – ceny w księgarniach internetowych są od 15,15 zł do 23,00 zł. Proszę nie kupować wersji elektronicznej (ebooka); jest to zeszłoroczna uboższa wersja powieści. Wystąpiłem już do wydawcy (Virtualo Self-Publishing) o jej usunięcie.

Odczuwam brak opinii na temat mojej powieści, przed wszystkim na stronach księgarni, które ją sprzedają. Dlatego też wdzięczny będę nie tylko za przeczytanie powieści, ale także wystawienie opinii. Dobrym miejscem jest strona księgarni, idealnym portal www.LubimyCzytac.pl.

Dobrze mi zrobiło poświęcenie kilku godzin i przygotowanie sugestii, jak napisać opinię o książce, oraz przykładów, jak robią to inni. Większość przykładów to fragmentyopinii, które zostały określone przez czytelników jako „najbardziej wartościowe”.

Poniżej przedstawiam sugestie, jak pisać ocenę książki oraz dziewięć przykładów ocen. Nie ma potrzeby czytać ich do końca, chyba że ktoś ma na to chęć. Niektóre są naprawdę ciekawie napisane – dobra lektura także dla młodzieży. Pozdrawiam serdecznie.

IMG_3227-001Przerwa na kawę ale czyta się dobrze.

Jak napisać opinię o powieści:

  • Oceń tematykę. O czym jest powieść? Jaki to rodzaj: kryminalna, obyczajowa, romans, psychologiczna, thriller?
  • Ujęcie tematu, jego aktualność?
  • Ogólne wrażenie: Co jest szczególne, ciekawe, oryginalne, nowatorskie? Jak czyta się powieść?
  • Jakie ma mocne, słabe punkty? Co ci się podoba, a co nie i dlaczego?
  • Oceń fabułę/akcję: pasjonująca, wartka, wciąga, z pomysłem, nudna, schematyczna?
  • Oceń język: literacki, potoczny, piękny, wulgarny, nieporadny?
  • Oceń inne elementy: styl, temat, dialogi, początek i koniec powieści, wątki?
  • Oceń postacie bohaterów: interesujące, dobrze skonstruowane, oryginalne, nudne?
  • Jak widzisz powieść/autora w porównaniu z innymi powieściami/autorami?
  • Napisz, do kogo adresowana/kto mógłby być zainteresowany: młodzież, każdy, kobiety, ludzie starsi?
  • Podsumuj, jak oceniasz książkę? Bestseller/ świetna/udane nieudane dzieło?
  • Napisz, czy polecasz ją innym?

Przykłady opinii:

Opinia 1: Dobra na poziomie szkoły podstawowej. W pustyni i w puszczy to powieść dla młodzieży wydana przez Henryka Sienkiewicza. Opowiada o przygodach Stanisława Tarkowskiego i Nel Rawlison. Zarówno książka jak i film bardzo mi się podobały, to ciekawa i wciągająca historia młodych ludzi narażonych na wiele niebezpieczeństw w Afryce. Książka umożliwia nam poznanie obcych kultur i historii narodów, dzięki niej możemy nauczyć się czym jest prawdziwa przyjaźń, oddanie i poświęcenie. Uważam, że warto przeczytać tę powieść.

Opinia 2: W skrócie? Książka śliczna. Chociaż to słowo nie do końca oddaje to, co się czuje po jej przeczytaniu. Nie jest to książka o wojnie. Ale z wojną w tle. Nie jest to książka o romansach. Ale miłość zerka na czytelnika niemal z każdej strony. Więc o czym to książka? O tym, że trzeba być człowiekiem, bez względu na okoliczności. O tym, że trzeba kochać, bo jutro może być już za późno. Nie jest to powieść babska czy ckliwa. Myślę, że to powieść dla każdego, kto znajdzie chociaż odrobinę czasu by zagłębić się w świat Złodziejki: kraść z Nią jabłka, słuchać gry na akordeonie i przynosić radość ludziom…

Opinia 3: Powieść utrzymana jest w klimacie podobnym do „Cienia wiatru”, jednak więcej tu polityki i współczesnej historii. Reżim generała Franco kładzie się cieniem na losach jednego z głównych bohaterów, którego znamy dobrze z pierwszej części opowieści. Okazuje się jednak, że nie wiemy wielu rzeczy o przeszłości rodziców Daniela. Nie wie tego nawet sam młody księgarz.

W utworze jest sporo aluzji do wcześniejszych książek, co pozwala czytelnikowi na literacką zabawę, której trudno się oprzeć. Całość napisana jest pięknym językiem, a kwestie Fermina to literacki majstersztyk, łączący erudycję, inteligentny humor i rubaszność. Jest to powieść o wolności, przyjaźni, miłości i – oczywiście – o książkach i czytelniczej pasji.

Z bohaterami i ich światem żegnałam się z wielkim żalem, ale i z nadzieją, gdyż zakończenie jednoznacznie sugeruje, że będzie dalszy ciąg. Już czekam na kolejną powieść Zafona i mam nadzieję, że okaże się ona równie nastrojowa i piękna.

Opinia 4: „Złoto Bombaju” to powieść o mężczyźnie, uznawanego przez rodzinę i znajomych za nieudacznika. Akcja książki rozpoczyna się w Polsce w latach osiemdziesiątych. Eryk ma żonę i dwójkę dzieci. Ledwo wiążą koniec z końcem. Mężczyzna poddaje się losowi, bo uważa, że jego inicjatywa i tak by nic nie zmieniła, co nie zyskuje uznania w oczach innych. Pewnego dnia jego przyjaciel, Konrad, daje mu niezwykłą propozycję: razem wyjechać do Indii i przeżyć wielką przygodę, ale w zamian za przysługę. Jak się okazuje, przyjęcie propozycji nie jest do końca rozsądne, ani zgodne z prawem.

Książka jest dobra dla marzycieli. Autor świetnie opisał atmosferę bombajskich ulic, indyjskiej dżungli Goa i singapurskich ulic, przez co czujemy, jakbyśmy uczestniczyli w tej niesamowitej przygodzie, ale uwaga! Może brutalnie ściągnąć na ziemię!

Opinia 5: Czasami trafia się na książkę, podczas czytania której na myśl przychodzi cała masa zdań, wyrażeń, myśli, którymi można się posłużyć do opisania danej powieści, jednak po jej odłożeniu nie można sformułować nawet jednego, prostego zdania.

Jest to powieść, przez którą się płynie, głównie dzięki przyjemnemu językowi autora, którym się posługuje. Wpływ na to ma także prawdziwość tej historii, gdyż ja osobiście nie jestem w stanie zarzucić jej ani odrobiny nierealności – czy to w postawie bohaterów, czy może w toczących się wydarzeniach. Autor cechuje się wnikliwością przy analizowaniu podjętych przed siebie tematów, jednak robi to w taki sposób, że książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością i satysfakcją z udanej lektury.

Opinia 6: Na języku nadal czuję smak jej słów, w myślach cały czas mam historie i przygody bohaterów, którzy mnie wprost oczarowali. Klimat tej książki jest niesamowity, nie mogłam się od niej oderwać. Były momenty, gdy łzy nie chciały przestać płynąć, albo uśmiech sam pojawiał się na ustach. Historia Juliana była tak niesamowita i realna, że czułam się, jakbym ja sama ją przeżywała. Niebanalna, zaskakująca fabuła i piękne, idealnie moim zdaniem dopasowane do książki zakończenie. Urzekająca miłość Juliana i Penelope, która z góry została skazana na klęskę. Jestem pewna, że ta lektura pozostanie w mojej pamięci na bardzo długo i z przyjemnością do niej kiedyś powrócę. Po raz pierwszy spotkałam się z książką, w której smutek tak dziwnie przeplata się z radością. Bardzo polecam!

Opinia 7: Książka ukazuje dylematy młodych ludzi, i nie tylko. Niki i Alex tworzą udany związek do czasu, aż ten się jej oświadcza. Niki zaczyna mieć dylemat. Czy aby Alex jest tym jedynym, czy 20 lat różnicy to nie za dużo? Każdy ma dylematy, każdy się zastanawia czy to ta jedyna osoba, z którą chcemy dzielić resztę naszego życia. Co mi się nie podobało to cytaty. Mało ludzi sypie cytatami jak z rękawa a tutaj co druga postać miała zawsze jakiś cytat na poczekaniu, przez to książka chwilami traciła na autentyczności.

Opinia 8: „Mistrz i Małgorzata” jest zupełnie inna od tych wszystkich książek, które teraz czytałam. Ma w sobie coś zupełnie innego, coś, czego nie potrafię nazwać. Najważniejsze dla mnie jest to, że wciąga w zupełnie inny sposób, niż pozostałe książki. Nie ma jakichś zaskakujących zwrotów akcji, nie zaskakuje, nie wbija w fotel. Ale mimo to wciąga niesamowicie. To trochę tak, jakby owinęła się dookoła mnie niewidzialnymi sznurkami i nie pozwalała ani na chwilę przerwać czytania.

Opinia 9: Powieść ma klimat i język. Dużo tu ironii, groteski, czarnego humoru, sprzeczności i hiperboli. Świat, mimo że rzeczywisty i jak najbardziej realny, pokazany jest w krzywym zwierciadle, w którym liryzm łączy się z dosadnością, a poetyckie porównania przeplatają się z wulgaryzmami. Długie, niemal barokowe, wielokrotnie złożone zdania stanowią odrębny smaczek. Fabuła momentami przypomina pijacki sen. I śmieszno, i straszno – chce się powiedzieć, śledząc perypetie narratora i jego znajomych z odwyku. Sam bohater jest człowiekiem światłym, elokwentnym, wszechstronnym i błyskotliwym. Oprócz studium alkoholizmu mamy tu obraz współczesnej Warszawy i różnych środowisk zawodowych oraz społecznych. Całość czyta się szybko, raz z uśmiechem, raz z niemal filozoficzną zadumą.

 

Sędzia od Świętego Jerzego

Drodzy Czytelnicy,

W związku z faktem, że moja powieść jest już w sprzedaży w wielu księgarniach, pragnę udostępnić tę informację łącznie z informacją o samej powieści. Zależy mi na maksymalnym spopularyzowaniu książki i osiągnięciu poziomu sprzedaży, który zagwarantuje powodzenie rynkowe dalszych pozycji. Pierwsza powieść może tylko utorować drogę autorowi, który wcześniej nie publikował w Polsce.

W przygotowaniu mam już dwie kolejne powieści oraz zbiór opowiadań nadający się prawie natychmiast do publikacji. Wydawcy niechętnie jednak akceptują opowiadania, ponieważ sprzedają się one słabiej niż powieści. Pierwszy sukces autora i powieści otwiera szerzej rynek i serca wydawców.

Będzie mi miło, jeśli zechcecie Państwo kupić i rekomendować moją powieść. Wkrótce będę pisać o gwarancji satysfakcji i innych poważnych i mniej poważnych sprawach.

Informacja o powieści

Michael Tequila: Sędzia od Świętego Jerzego, ISBN 978-83-7942-566-2, Format: książka drukowana, 19,5 cm x 12 cm, 116 stron, Wydawca Novae Res, Gdynia.

10838084_1066630610029624_4327640429651752916_o

Streszczenie powieści

Społeczeństwo żyje w stanie niepewności. Niebezpiecznie jest mieć „niewłaściwe” poglądy polityczne. To efekt śmiertelnej rywalizacji największych partii politycznych i polaryzacji społecznej.

Ani rząd, ani prezydent nie umieją rozwiązać problemu. Perspektywa wydarzeń staje się coraz bardziej niejasna. Sportowe igrzyska polityczne doprowadzają do niebezpiecznej konfrontacji przywódców dwóch partii. Rozstrzyga ją sędzia główny igrzysk ku bezgranicznej radości tysięcy widzów na trybunach. Uważają go za bohatera.

W ocenie prezydenta państwa decyzja sędziego jest bardzo ryzykowna. Prezydent nie myli się. W najmniej oczekiwanym momencie przynosi ona nieoczekiwane, szokujące konsekwencje.

Powieść można zaliczyć do gatunku psychologiczno-obyczajowo-kryminalnego. Stanowi ona swobodną alegorię kraju, gdzie rywalizacja czołowych postaci nabiera wymiarów szaleństwa. W narracji i dialogach autor chętnie korzysta z łagodnej groteski i karykatury.

Księgarnie sprzedające powieść Michael Tequila: Sędzia od Świętego Jerzego

(Stan z dnia 9.03.2015 godzina 24.00)

www.bookmaster.pl                           19,80 zł

www.eskahurt.pl                                23,00 zł

www.gandalf.com.pl                         19,50 zł

www.hokus.osdw.pl                           20,00 zł

www.inbook.pl                                  17,31 zł

www.ksiegarnia.pwn.pl                     20,70 zł

www.ksiegarniaklimczok.pl              20,20 zł

www.ksiegarnialichosik.pl                21,80 zl

www.lideria.pl                                   17,25 zł

www.madbooks.pl                             17,50 zł

www.merlin.pl                                   23,00 zł

www.nieprzeczytane.pl                     15,15 zł

www.pocztaksiazkowa.pl                  23,00 zł

www.profit24.pl                                 16,61 zł

www.ravelo.pl                                   17,02 zł

www.sklep.gildia.pl                           20,70 zł

www.taniaksiazka.pl                         20,24 zl

www.tropy.pl                                     23,00 zł

www.wydawnictwopzwl.pl               20,70 zł

www.zaczytani.pl                              19,00 zł

www.zinamon.pl                                20,70 zł

Serdecznie pozdrawiam,

Michael Tequila

 

Lubimy pisać

Wprowadzam nową kategorię zapisów na blogu: „Lubimy pisać”. Być może nie muszę usprawiedliwiać się z tego, uczynię to jednak z poczucia przyzwoitości, która motywuje mnie do niezamierzonych czynów.

Przebudziłem się o godzinie czwartej nad ranem, chyba tylko po to, aby dotarło do mnie, że powinienem pisać o pisaniu, ponieważ dzisiaj – jak mówią – jest więcej osób piszących niż czytających książki. Zrozumiałem to dopiero wtedy, kiedy odwiedziłem zasobną księgarnię Empiku w Centrum Handlowym Galeria Bałtycka w Gdańsku. Stanąłem w drzwiach i zaparłem się nogami o podłogę a rękami o framugę, aby nie paść z wrażenia.

Przede mną – jak okiem sięgnąć – stały i leżały książki, całe ich stosy, różnokolorowe, duże i małe, znanych i nieznanych autorów. W tym baśniowym krajobrazie zauważyłem zaledwie dwóch klientów błądzących między półkami i stołami pełnymi książek. Zderzenie potężnej podaży, reprezentowanej przez autorów i ich książki, z popytem reprezentowanym przez klientów i ich kiesy, było tak silne, że powaliło mnie na podłogę i wywalało szok silniejszy niż przemówienia Mastalerka z PiS-u, źródła mojej niewyczerpanej nadziei na lepsze jutro.

2015 02 01 Księgarnia matras-1374166612

Na kolanach zacząłem gorączkowo zadawać pytania.

– Boże, jak ja się przebiję do świadomości i kieszeni czytelników z moją twórczością w tym oceanie książek, gdzie czytelnicy pojawiają się tylko wtedy, kiedy jest ładna pogoda i zamiast wora pieniędzy przynoszą ze sobą portmonetkę lub chudziutką kartę bankową.

Spod powały, co mnie akurat nie zaskoczyło, usłyszałem potężny głos: Synu, pisać to każdy potrafi, sztuką jest wypromować siebie i książkę. Zapamiętaj to: Napisanie książki jest łatwe, trudniejsze jest zachęcenie klienta do jej kupna. W dobie komputerów sukces literacki mierzy się ilością sprzedanych egzemplarzy książki. A tobie zależy przecież na sławie?

Nie śmiałem wdawać się w targi z Autorytetem, że napisanie dobrej powieści niekoniecznie jest takie łatwe, tym bardziej, że przypomniałem sobie, że w tym miesiącu, w księgarniach ukaże się moja powieść i znajdzie się w tłumie tysięcy innych publikacji.

– Panie, spraw, aby moja powieść dobrze się sprzedawała! – Zacząłem się modlić szczerze i serdecznie, jak potrafi każdy mężczyzna zabiegający o łaskę radości.

Obraziłem tym pana Boga, czemu bez wahania dał wyraz słowami, które mną wstrząsnęły: Synu, nie bądź jak ten bezrobotny, który modli się do Urzędu Pracy, aby mu znalazł zatrudnienie, ale sam zwróć się na kolanach do swoich czytelników, aby kupili twego ‘Sędziego od Świętego Jerzego”, dzieło niewątpliwe godne uwagi choćby z uwagi na tytuł.

Krytyka, pouczenie i pochwala od strony powały dobrze mi zrobiły.

Drodzy czytelnicy! Proszę o zapamiętanie autora: Michael Tequila, tytułu: „Sędzia od Świętego Jerzego”, gatunku literackiego: powieść psychologiczno-obyczajowo-kryminalna oraz daty wydania: koniec lutego 2015.

Dalsze informacje o powieści, możliwości jej zakupu, spotkaniach autorskich itp. będę publikować na przyszłych blogach i na moim Facebooku.

 

Podziękowanie dla Czytelników i zapowiedź wydawnicza

Serdecznie dziękuję wszystkim Czytelnikom i Czytelniczkom za zapisy na blogu. Dzisiejsze notowanie pokazuje 3460 subskrybentów. 18 stycznia br. zapisanych było zaledwie 1555 subskrybentów (po ponad dwóch latach istnienia blogu). Zapisy pędzą do przodu jak koń wyścigowy, który ostatnio nieoczekiwanie przegonił samego siebie o kilka długości.

Liczba subskrybentów to miara popularności, jaką cieszy się moja twórczość pisarska. Konsumuję tę statystykę na śniadanie, obiad i kolację. Piszę to szczerze. Jest to pożywienie o wiele bogatsze i zdrowsze niż tradycyjne pokarmy, od których tylko brzuch rośnie. Duży brzuch może być miarą sukcesu jedynie kobiety ciężarnej i chińskiego mandaryna. Mandaryn przyjmujący petenta

Dla informacji Państwa, już za kilka miesięcy ukaże się w druku moja powieść „Sędzia od Świętego Jerzego”. W formie elektronicznej jest ona już dostępna w księgarni internetowej Virtualo. Po prawej stronie ekranu na stronie głównej znajduje się link do powieści. Jest ona obszerną alegorią i niekoniecznie wydumanym obrazem polskiego społeczeństwa i sceny politycznej.

Sędzia od Świętego Jerzego

Gęsty śnieg wtargnął do mieszkania razem z jego tymczasowym nosicielem. Zaraz na progu, zamiast gorącą herbatą lub kawą, poczęstowałem Wiktora dobrą wiadomością. Dobrą dla mnie. Są wiadomości, które rozgrzewają bardziej niż napoje i takie, które smucą bardziej niż baba z pustymi wiadrami lub kot przebiegający jezdnię. Mnie koty nie przeszkadzają, kiedy biegają przez ulicę. Każdy ma swoja pasje, koty widocznie też. Co do baby z pustymi wiadrami, to stały się one demograficznym skansenem. Prorokuję to także jednemu z głośnych polityków opozycji. Nie nazwę go czołowym politykiem, bo nie wiem, czy on w ogóle ma czoło. Jeśli ma, to trudno je dostrzec. Może nawet nie jest to potrzebne, bo nie ujawnia on żadnych pozytywnych myśli. Nie jest to fakt radosny dla narodu na dorobku, który potrzebuje optymizmu bardziej nić czegokolwiek innego.
Przestań mówić o politykach. Podziel się ze mną dobrą wiadomością.
Dzisiaj jest dla mnie dzień zwycięstwa, Wiktorze. – Złożyłem poważne oświadczenie.
Wiktor podniósł oczy, brwi uniosły mu się w górę na widok mocarnej radości malującej się na moje twarzy.
Czy w końcu mi powiesz, nad czym odniosłeś zwycięstwo?
Nad materią i sobą. Opublikowałem drugą powieść. Ukazała się ona w formie e-booka na www.virtualo.pl, co mnie ogromnie cieszy. Jej tytuł to „Sędzia od Świętego Jerzego”. Chodź, zobacz jak to wygląda na stronie sklepu.
Wiktorowi nie wypadało odmówić okazania przyjacielskiej życzliwości. Przyłączył się do mnie, aby spojrzeć na ekran.

Niezła okładka – pochwalił. Mnie się podoba.
okladka-sedzia-ver1To motyw słowiański, jeszcze pogański, odtworzony, zmodyfikowany graficznie i sformatowany prze mego przyjaciela, twórcę stron internetowych.
Nie będę ci więcej o książce opowiadać. Możesz ja kupić na www.Virtualo.pl.
Rozumiem, że opublikowałeś książkę sam. Czy to bardzo kłopotliwe lub czasochłonne?
Tak, pierwszy raz z całą pewnością. Musisz uczyć się wszystkiego od początku. Odbywa się to na serwisie Virtualo.pl, która to firma składa się z kilku części. Jedna to wydawnictwo elektroniczne, gdzie każdy autor publikujący we własnym zakresie umieszcza swoje dzieło na formularzu elektronicznym. Problemem było wszystko, przed wszystkim informacje, które nie obejmowały wszystkich szczegółów procesu przygotowania i zapisu książki na serwisie. W sumie opisy działań są w czterech miejscach. Dużo czasu wymaga przygotowanie książki do publikacji: okładka przednia i tylna w formacie .JPG, strona tytułowa, strona druga informacyjna, uzyskanie i wstawienie numeru ISBN. Najdłuższy i najbardziej pracowity był oczywiście sam proces pisania: od stworzenia fabuły, charakterystyk postaci, rozpisania scen, właściwego pisania, zbierania uwag i komentarzy od rodziny, przyjaciół i znajomych, kilkakrotna korekta własna, korekta właściwa, wprowadzanie komentarzy korektorki do tekstu i podobne.

A co z publikacją?

W samym procesie umieszczania książki na serwisie Virtualo najwięcej czasu pochłonęła nam konwersja z formatu dokumentu.doc. do formatu Mobi, ePub oraz PDF (nadającego się do czytania na ekranie komputera). Piszę „nam”, ponieważ pomagał mi w tym mój kuzyn, bez którego pomocy nie byłbym w stanie wydać książki w sensownym czasie. Mam nadzieję, że powieść podoba się czytelnikom.

Czy masz już jakieś recenzje i opinie?

Jeszcze nie. Czytelnik nie musi kupować jednak w ciemno. Na stronie sklepu www.Virtualo.pl są dwa opisy książki, ponadto każdy zainteresowany ma bezpłatny dostęp do dwudziestu procent tekstu e-booka. Nie ma konieczności kupowania książki jak kota w worku.

Książka jest tutaj
Jest to adres księgarni elektronicznej: www.virtualo.pl

Okładka Nr 2 - tył ksiązki