Nawet we śnie oglądam rzeczywistość. Piramida cyrkowa.

Śnił mi się Jarosław Kaczyński, wyszedł zza pleców Augusta II Mocnego, jeszcze bardziej mocarny, trzymał na ramionach premiera Morawieckiego i ex-premier Szydło, obciążonych wielkimi premiami, a ci trzymali na ramionach marszałka Sejmu i kilku ministrów, w tym ministra Macierewicza obciążonego generałami i niezakupionymi helikopterami.

Zawiał wiatr, chyba historii, piramida zachwiała się, potem przyszedł huragan, w końcu rozległ się wielki łomot i coś zwaliło się na ziemię. Po chwili zrobiło się cicho i odczułem wielką ulgę. Nie wiem, co się dalej działo, bo obudziłem się postanawiając być prorokiem we własnym kraju.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sursum corda, Bracia i Siostry! Sursum Corda! C.d na  https://tinyurl.com/yc4bbpnd

 

Jarosław K. Chiny patrzą z zawiścią na Polskę.

Jarosław K. został „Człowiekiem Roku 2015 i lat dalszych”. Wszyscy o tym piszą, wszyscy to czytają, oczywiście z wyjątkiem analfabetów, ale kto się nimi przejmuje. Wiadomość ta najbardziej zaskoczyła Chińczyków. Przestraszyli się.
Jarosław Kaczyński Człowiek Roku 2015 zdjecie PAP

– „Ponieważ Jarosław K. został wybrany Człowiekiem Roku 2015 i lat dalszych przez Forum Ekonomiczne, to Chiny pójdą teraz w odstawkę jako gigant gospodarczy. Za Chiny bym w to nie uwierzył, gdyby nie ogłosił tego redaktor Jacek K, naczelny tygodnika „W sieci”. A my jak głupi myśleliśmy, że rywalizujemy ze Stanami Zjednoczonymi!” – Miał podobno wykrzyknąć premier Chin zanim zemdlał i upadł na czerwony dywan.

Przeanalizowałem historię tej nominacji. Jest uzasadniona w 100 %, może nawet i 150 %. Jarosław K. to człowiek, który ma za sobą wiele wynalazków i uruchomił długi ciąg innowacji.

Polityka. To on wynalazł prezydenta Andrzeja D, który wynalazł Przewodniczącego Związków Zawodowych Piotra D, który z kolei wynalazł hotel w Kołobrzegu, gdzie za apartament kosztujący 1300 zł płaci się tylko 85 zł i nie ma umów śmieciowych, jest za to pies lubiący koszyczki z delikatesowym żarciem i spanie w łóżku z właścicielem. Jarosław K. wynalazł też panią Beatę S, która została premierem jeszcze przed wygraniem wyborów przez osobistą partię Jarosława K i wynalazła, że to ex-Premier Ewa K dzieli naród jeżdżąc pociągiem po kraju.

Gospodarka. Z chwilą wyświęcenia Prezydenta Elekta Andrzeja D na Prezydenta, ten w porozumieniu z Jarosławem K przekształcił Polskę z kraju nędzy i ubóstwa w kraj piękna i dobrobytu. Sytuacja ta poprawi się jeszcze, kiedy obniżony zostanie wiek emerytalny oraz dokończone zostanie 300 mieszkań, których Jarosław K z braku dokumentacji nie zdążył zbudować za wcześniejszej Rzeczpospolitej.

Sprawy społeczne. Jarosław K. wynalazł tanią metodę osobistego ukrywania się przed społeczeństwem przed referendami i wyborami parlamentarnymi. Metoda tę wykorzystał skutecznie do ukrycia Antoniego M przed ludźmi, którzy nachalnie nagabywali wybitnego eksperta w sprawach lotniczych o autografy.

Co najważniejsze, Jarosław K już kilka lat temu wynalazł klin, którym można skutecznie oddzielać w społeczeństwie patriotów nieautentycznych od patriotów autentycznych, złodziei od ludzi uczciwych, ludzi wierzących nie tak, jak trzeba od ludzi poprawnie i głęboko wierzących.

Wybór Człowieka Roku 2015 uważam za uzasadniony niezależnie do tego, co myślą sobie Chińczycy.

Powieść psychologiczno-obyczajowo-kryminalna: Michael Tequila: "Sędzia od Świętego Jerzego" w sprzedaży ciągłej w ksiegarniach Matras i Dom Książki oraz wszystkich księgarniach internetowych.

Wynalazek prochu. Wydanie Świąteczne.

Wiktor od dłuższego czas nie pokazywał się w miejscach publicznych. Zaniepokojony zadzwoniłem do niego. Żył, ale był przytłoczony upałem.

Ostatni raz język mi przysechł do podniebienia i nie mogłem mówić. Uratował mnie Kaczyński. Niech Bóg zachowa go w swojej opiece i pozwoli mu rządzić PiS-em przez następne 20 lat.

Skąd u ciebie taki entuzjazm do tego polityka?

To najlepsza gwarancja, że PiS nie dojdzie do władzy i kraj utonie w dobrobycie. Ponieważ wiele osób nie chce utonąć, będzie głosować na Kaczyńskiego. Może to i sposób na szczęście narodowe?

Co tam polityka! Ważne jest, jak radzisz sobie z sobą samym. Mam na myśli twój program rewitalizacji ciała i ducha.

Co można zrobić w taki upał? Rano w Adelajdzie było 38 stopni Celsjusza, w południe 40 a teraz jest 42 w cieniu. Na słońcu to możesz jajka smażyć na krawężniku chodnika lub masce samochodu. W takich warunkach nie mogę ćwiczyć. Ugotowałbym się. Białko w moim organizmie nie wytrzymałoby takiej temperatury. Na okres upałów przerzucam się na politykę.

No, tak! Jak jest tak gorąco to i Chińczyk prochu nie wymyśli.

Niezupełnie. Najpierw wymyślili go Chińczycy, a ostatnio Kaczyński razem z Macierewiczem.

Jak? Gdzie? Kiedy? – zapytałem zachwycony genialnością rodaków. Co za naród! – pomyślałem z dumą.

Wymyślili go we wraku samolotu. To było niesamowite. Prawdziwe hokus-pokus. Przedtem prochu nie było, a teraz już jest.

Jak do tego doszło?

Różnie ludzie gadają. Jedni, że Kaczyński i Macierewicz są bardzo pobożni i usłyszeli głos: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. Obydwaj w tym samym momencie. Sprawdzili to chronometrem. Bardzo wzięli sobie te słowa do serca. Zrozumieli, że proch odgrywa fundamentalną rolę w dziejach świata i w ich głowach powstało natychmiastowe skojarzenie: samolot -wypadek – proch. Szukali tego skojarzenia i je dostali. Od losu. Za darmo. Na tym polega genialność. Kaczyński to teraz prawdziwy mąż stanu od prochu. GUS podaje, że w Polsce więcej ludzi uwierzyło w proch niż w koniec świata.

Fantastyczne!

A sam proces wymyślania prochu? Jakie składniki? Wiem, że Chińczycy to użyli saletry – dopytywałem się zniecierpliwiony.