Przeprosiny i pośpieszne życzenia noworoczne

Przepraszam Państwa. Nie zdążyłem z opowiadaniem. Mam pierwszy fragment ale to za mało. Za dużo czasu ukradło mi spotkanie z Iwanem Iwanowiczem.

Spotkaliśmy się zupełnie przypadkowo w momencie pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdki starorocznej. Wykorzystaliśmy ten moment do podzielenia się opłatkiem noworocznym. Wybaczyliśmy sobie urazy, prosiliśmy o wybaczenie i udzieliliśmy sobie wybaczenia. Opracowaliśmy też króciutką laurkę okraszoną życzeniami z związku z ostatnimi informacjami przekazywanymi przez TVP.

Życzymy obecnym Władzom Państwa i Prawa wszystkiego najlepszego, przede wszystkim szczęśliwego przywrócenia amputowanej pamięci oraz przyzwoitości jak również skutecznej pomocy psychologicznej w powrocie do zdrowia. Także otrząśnięcia się z wrażenia, że jesteśmy potrzebni w Unii Europejskiej, że Polexit jest nieszczęściem oraz że konstytucja nie jest przeżytkiem i że w ogóle naród potrzebuje jakiejkolwiek ceny za energię elektryczną.

Przy okazji wznieśliśmy toast za zdrowie Ministra Sprawiedliwości jako męża opatrznościowego, który doprowadzi nas do ziemi obiecanej, gdzie czekać będzie na najbardziej zasłużonych obywateli Trybunał Stanu oprawiony w pozłacane ramy oraz – w charakterze upominku – zgrabna gilotynka do przycinania paznokci u rąk i nóg.

Życzymy Sobie i Wszystkim, obyśmy w Nowym Roku 2019 zdrowi byli na ciele i umyśle!

Życzenia Noworoczne 2015 Urbi, Orbi et Poloniae

W noc przedsylwestrową spłynęła na mnie szczodrość życzeniowa podobna do pobożności ludzi chodzących do kościoła, którzy zachowują szlachetne ubóstwo intelektualne, wyrzucają śmieci do lasu i kultywują zasady uprzejmości z lat kolejek sklepowych, zimnych pociągów i niewymiennej waluty.

Panu Jareczkowi, Przywódcy PiS, który swoim ciepłymi słowami zastępuje mi słońce w zimowe poranki i ogrzewa mój zziębnięty umysł i mieszkanie, życzę wszystkiego, co tylko można sobie wyobrazić,

Panu Rysiowi Czarneckiemu – dodatkowych oliwnych połysków na buzi,

Panu Mariuszkowi Błaszczakowi – jeszcze głębszej oceny pani premier i rządu,

Panu Andrzejkowi Dudzie – wielkiego kolorowego zdjęcia fotela prezydenckiego,

Służbie Zdrowia – mniej EBOLI i więcej pieniążków,

Pacjentom – wiary w skuteczność samoleczenia,

Przedsiębiorczym importerom – więcej odpadów z Salwadoru,

Telewidzom – dłuższych dzienników telewizyjnych,

Dzieciom – jeszcze więcej chińskich zabawek i polskich słodyczy,

Bezrobotnym – nieustającej nadziei na sprawczą moc państwa,

Niespełnionym – lewatywy,

Konsumentom – czytania daty przydatności produktu do spożycia i informacji o jego zawartości, zwłaszcza zaś o konserwantach, barwnikach, uzdatniaczach i polepszaczach smaku,

Przywódcy wielkiego państwa na wschodzie – powrotu zdrowych snów,

Moim Czytelnikom, podobnie jak i sobie samemu – więcej energii i spacerów na świeżym powietrzu, dopóki pozostaje ono tak świeże jak w Krakowie.

Na zakończenie, i to jest moje najszlachetniejsze życzenie, Wszystkim Rodakom narzekającym na los życzę dwutygodniowego leczniczego pobytu na ulicach Indii i Nepalu.

Michael Tequila