Podobieństwo Ptacha do Garudy. Powieść psychodeliczna. Odc. 6.

Ptachu okazał się jednostką większego pokroju niż myślano, symboliczną, przerastającą zwyczajnych ludzi podobnie jak maszt telewizyjny przewyższa zwykły domek. Miał imię i nazwisko, lecz powszechnie zwano go Ptachu, co brzmiało poręczniej, było bardziej ludzkie, bliższe szaremu obywatelowi. Na obrazach przedstawiano go w formie dostojnika poważnego na obliczu i w ubiorze, w świątecznym, ciemnym garniturze w paski, płaskim kaszkiecie i elegancko wypastowanych pantoflach zawiązywanych na sznurówki. Opozycja szydziła z niego twierdząc, że wygląda jak szczęśliwy ślusarz na kościelnej procesji w intencji obfitego deszczu.

Wkrótce` po ogłoszeniu zwycięstwa Ptacha naukowcy odkryli jego podobieństwo do Garudy, mitycznego ptaka, bóstwa znanego w hinduizmie i buddyzmie tybetańskim, przedstawianego jako złoty lub czerwony orzeł o ciele człowieka.

– Ptachu to mityczny Garuda. Nie miejmy co do tego wątpliwości. – Taki tytuł ukazał się w czołowej gazecie.

Odkrycie, czy raczej jego opis, tak serdecznie ujęły obywateli, że pojawiły się poważne propozycje, aby od dnia dojścia Ptacha do władzy liczyć czas, pozmieniać kalendarze i inaczej patrzeć na życie. Okazało się to niepraktyczne.

– Wielu zwolenników Ptacha umie czytać i pisać, ale trudno jest im zrozumieć – prawdopodobnie z głębokiego wzruszenia – teksty historyczne traktujące o naturze bóstw i ludzi. Jest ona całkowicie odmienna. To, co można odnieść do Garudy, istoty nie z tej ziemi, nie można przykleić do Ptacha, istoty przypisanej do ziemi podobnie jak pień drzewa, roślina czy zwierzę. – Tłumaczył psycholog społeczny.

Podobieństwo odkrył zespół specjalistów zatrudnionych w Ministerstwie Masowej Edukacji przeszukując archiwa historyczno-geograficzne. Odkrycie przypadło do gustu zwolennikom Ptacha przede wszystkim dlatego, że Garuda miał śmiertelnych wrogów, Nagów.

– Każda wybitna jednostka musi mieć wrogów. Tak też jest w przypadku Ptacha. Jego wrogiem jest Rudy. To demon. To podobieństwo przemawia do nas najsilniej.

Kiedy naukowcy wyjaśnili, że w hinduizmie Garuda jest wierzchowcem boga Wisznu, bratem Aruny, woźnicy Surji, boga słońca, symbolizuje nauki tajemne Wed i jest malezyjską odmianą Feniksa, na widowni wybuchły oklaski i okrzyki.

– To cudownie się zgadza. Ta mistyka, tajemniczość, skrzydlatość, krzyżówka człowieka i orła. To on, nasz Ptachu!

Opozycja zdewastowana przegraną twierdziła, że odkrycie podobieństwa Ptacha do Garudy chyba padło ludziom na umysły, skoro uwierzyli w boskość zwykłego wybrańca losu na Loterii Państwowej.

Zwykli ludzie nie zgadzali się z tym. Argumentowali, że Ptachu jest jedynym przywódcą, który ich rozumie i umie wskazać, kto jest winien ich niepowodzeń i życiowych nieszczęść.

– To przyniosło nam wielką ulgę. – Twierdzili zgodnie, odmawiając odpowiedzi na pytania, dlaczego tak sądzą.

Zwycięstwo Ptacha i jego boskie parantele głęboko zmieniły naród. Ludzie uświadomili sobie, że Ptachu nie jest zwykłym obywatelem, ale kimś niepomiernie większym, jest symbolem wielkości narodu. Przypisywano mu różne atrybuty, na jego cześć fundowano wotywa, idealizowano go, nazywano Słoneczkiem, Pasterzem Tysięcy Ociemniałych i Patronem Złotego Runa.

0Shares

Krótko o tym, co w trawie piszczy

Rozmawiałem dziś z Iwanem Iwanowiczem. Obydwaj lubimy wiedzieć, co w trawie piszczy.

Piszczy szczególnie w Warszawie, choć trawy jest jeszcze jak na lekarstwo. Zachwycaliśmy się przedsiębiorczością obywateli.

Cytuję Wyborczą (z grubsza):

Sondaż, którego wyniki publikuje dziś „Wyborcza”, nie pozostawia wątpliwości: większość Polaków negatywnie ocenia biznesowe działania prezesa PiS, związane z budową wartego 1,3 mld zł wieżowca na działce spółki Srebrna. Nie podoba się to nawet zwolennikom PiS. Blisko 60 proc. badanych przez CBOS Polaków uważa, że nagrania z partyjnej centrali przy Nowogrodzkiej stawiają prezesa PiS w złym świetle. Takie zdanie ma także 21 proc. wyborców PiS. Spośród ośmiu stwierdzeń, najlepiej podsumowujących to, co słychać na ujawnionych przez „Gazetę Wyborczą” „taśmach Kaczyńskiego”, ankietowani często wybierali zdania: „PiS nadużywa władzy, aby budować swoje zaplecze finansowe” oraz „Jarosław Kaczyński de facto podejmuje decyzje biznesowe, czego nie powinien robić”.

Rwiemy do przodu, Bracia i Siostry!

3Shares