Spór o Maltę. Czy pan Prezydent jest dobrym człowiekiem?

Zanim odpowiem pytanie przytoczę wypowiedź Nadieżdy Krupskiej, bardzo bliskiej Leninowi (żonaty podobno nie był, czyli żył w konkubinacie, „na kocią łapę”, a w urzędowym języku australijskim „w związku partnerskim” czyli „de facto”).

– Dziennikarz zapytał panią Nadieżdę: Czy towarzysz Lenin jest dobrym człowiekiem?

– Oczywiście, że tak. – Odparła bez wahania, niezwykle silnie przekonana o dobroci towarzysza Lenina.

– Czy towarzyszka mogłaby to zilustrować jakimś przykładem?

– Z przyjemnością. – Odparła de facto towarzysza Lenina.

– Byliśmy kiedyś na urlopie, na daczy. Było bardzo spokojnie, towarzysz Lenin stał przy otwartym oknie, golił się. W ręku miał brzytwę. Za oknem dzieciaki strasznie wrzeszczały.

– No i…

– No i mógł je wszystkie zariezat, a nie zariezał. (Przypisek tłumacza: zariezat znaczy zarżnąć).

– Oczywiście, że był dobrym człowiekiem. – Powtórzyła z przekonaniem Nadieżda Krupska.

Unia Europejska ustaliła spotkanie na szczycie z państwami afrykańskimi na Malcie w dniu 12 listopada 2015 roku jeszcze w maju 2015. Pan Prezydent Duda wyznaczając pierwszą sesje Sejmu na dzień 12 listopada, mógł wyznaczyć ją na inny dzień, na przykład 10 listopada (wtorek), 13 listopada (piątek), 16 listopada (poniedziałek). Mógł, a nie wyznaczył.

Na pytanie, czy pan Prezydent jest dobrym człowiekiem, Nadieżda Krupska odpowiedziałaby z przekonaniem: – Oczywiście, że jest. Mógł wyznaczyć sesję na inny dzień, ale nie wyznaczył.

Zastanawiającym się, czy rząd zawiadomił Pana Prezydenta o spotkaniu na szczycie Rady Unii Europejskiej w dniu 12 listopada odpowiem krótko: Jeśli Kancelaria Pana Prezydenta nie widziała o tej dacie bez zawiadomienia z czyjejkolwiek strony, to Pan Prezydent powinien rozpędzić tę kancelarię na cztery wiatry, a następnie posypać sobie głowę popiołem z żalu, ze to on sam wybrał i zatrudnił takich kancelistów. To tak, jakby wójt organizując wielką imprezę wiejską w jedynym domu kultury we wsi w dniu 12 listopada nie sprawdził, czy tym dniu sala jest wolna.

Dyskutując te sprawę w Australii, usłyszałoby się pytanie: – Czy, rozsądnie rzecz biorąc, wójt (prezydent) powinien o tym wiedzieć? I nie ma znaczenia, że nie wiedział, ale czy rozsądnie rzecz biorąc powinien wiedzieć (gdyż każdy ma obwiązek wiedzieć o rzeczach prostych, o których wiedzą wszyscy rozsądni ludzie). Podobnie brzmi zasada, że nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności.

– Pan Prezydent jest dobrym człowiekiem. – Powiedziałaby Nadieżda Krupska.

Kategorie: Sprawy polityczne i społeczne. Tagi: , , , , , , , , . Autor: Michael Tequila. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

O Michael Tequila

Z wykształcenia doktor nauk ekonomicznych. Kariera zawodowa w dziedzinach: handel zagraniczny (m.in. praca na stanowisku attache handlowego i radcy handlowego w Polskiej Ambasadzie w Bogocie), bankowość (kierownik planowania strategicznego w banku australijskim) oraz nauczanie (wykładowca w na kilku polskich uczelniach w zakresie marketingu, zarządzania strategicznego i etyki biznesu). Miejsce zamieszkania: Adelajda. Tłumacz polsko-angielski akredytowany przez NAATI prowadzący własne biuro tłumaczeń i pracujący na zlecenie państwowej instytucji Centrelink oraz dwóch prywatnych agencji tłumaczeń jako tłumacz kontraktowy. Członek SA Writers Centre Inc. (Związek Pisarzy Południowej Australii). Hobby i zainteresowania: twórczość literacka, psychologia, pływanie, jazda na rowerze.

3 myśli nt. „Spór o Maltę. Czy pan Prezydent jest dobrym człowiekiem?

  1. O tym jakim to człowiekiem okaże się nowy pan Prezydent dowiemy się pewnie w przyszłości …w/g: ( Mt 7 ) „…poznacie ich po ich owocach…” Domniemana opinia Nadieżdy Konstantinownej do mnie nie przemawia. Ciekawiłaby mnie domniemana opinia Inessy Elizabeth Teodorownej – podobno była Kobietą nadzwyczajnej urody. Nie mam pojęcia dlaczego tak ważnym wydaje się być „Garden Party” ( szczyt ) na Malcie – czyli nieformalne spotkanie Afryka – Unia Europejska. Nieformalne, bo nie mogą na nim zapadać żadne wiążące decyzje. Pan Dawid Cameron premier Wielkiej Brytanii zapowiedział, że na żadną Maltę nie pojedzie bo ma w swoim kraju wizytę przedstawiciela innego Państwa ( chyba Indii ), czyli sprawy wagi państwowej postawił na pierwszym miejscu . Widać, że Zjednoczone Królestwo jest Państwem Poważnym. Podobno więcej będzie takich przypadków. A co w Naszym Kraju. Były premier Polski a obecnie Przewodniczący Rady Europejskiej ogłosił konkretny termin tego „ Garden Party” na Malcie w dniu 3 listopada br. (…a planowane było już od początku roku …) Wiadomość o tym trafia przez MSZ do obecnej pani Premier a nie dociera na biurko kancelarii Prezydenta. Trzeba dodać, że 5 listopada zapowiedziano terminy związane z powołaniem nowego rządu. Nie można reagować na coś o czym się oficjalnie nie wie. Termin ogłoszenia 3 listopada wydaje się w tym przypadku co najmniej niefortunny. (Może nie sam termin ale czas jego ogłoszenia ). Nowy Prezydent swoja nieobecnością na Malcie daje nadzieje, że może być dobrym człowiekiem jako Przedstawiciel Narodu usiłując reprezentować Polskę jako Państwo Poważne..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *