Waltzing Matilda

Waltzing Matilda: Autralian Folk Song and Unofficial National Hymn Australii

Oficjalnym hymnem narodowym Australii jest Advance Australia Fair, który pochodzi z 1878 roku i został napisany przez urodzonego w Szkocji kompozytora Petera Doddsa McCormicka. Piosenka była szeroko znana i grana w Australii na długo zanim stała się oficjalnym hymnem w 1984 roku po zdobyciu jak największej liczby głosów w referendum. Na drugim miejscu znalazła się piosenka „Waltzing Matilda”, która jest lepiej znana na całym świecie i silnie związana z Australią. Dlatego jest często uważany za nieoficjalny 2. hymn narodowy. Tekst „Waltzing Matilda” został napisany przez poetę Banjo Patersona (1864–1941) w 1895 r., Używając wielu rodzimych słów.Na przykład tytuł nie ma nic wspólnego z walcami i oznacza wędrowanie (walcowanie) w buszu z torbą (matildą) przewieszoną przez plecy. Jego słowa zostały dodane do pieśni ludowej, której dokładne pochodzenie nie jest całkowicie jasne. Melodię napisała Christina Macpherson na podstawie piosenki ludowej, którą ona i Banjo Paterson słyszeli na żywo. Uważa się, że opiera się ona na szkockiej pieśni ludowej „Thou Bonnie Wood Of Craigielea”, chociaż ta z kolei mogła być oparta na starszych melodiach.

Za<https://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=https://www.mfiles.co.uk/scores/waltzing-matilda.htm&prev=search>

0Shares

Szopka świąteczno-noworoczna. Odc. 7: Inkwizytor Zbig Staniucha

Po opadnięciu fali braw, jakimi nagrodzono Plenipotenta, na środek sali wystąpił Zbig Stanucha, znany aktor i inscenizator. Otaczała go dyskretna aura zapachów z kadzielnicy. Mężczyzna miał na sobie strój inkwizytora: na głowie trójkątną zdobną infułę; lamowana zlotem narzuta na ramionach przykrywała górną część jasnej sukni biskupiej, piersi zdobił owalny medalion na łańcuchu. Strój dopełniały czerwone rękawiczki. Prawą dłoń inkwizytor uniósł do góry w geście błogosławieństwa, w lewej trzymał wysoki pastorał. Zza wąskich szkieł okularów spoglądały chłodne oczy odnowiciela ducha społeczeństwa. Czarne wąsy i dyskretna broda okalały zaróżowione policzki. Mimo obwisłych policzków i zbyt wąskich ust, twarz dostojnika pozostawała kształtna, wyrażając spokój i opanowanie.

Staniucha przemawiał bez pośpiechu, w duchu ugody i porozumienia.

Wybaczcie mi, przyjaciele. Znacie mnie, jestem inkwizytorem, skupiam w sobie ważne funkcje oskarżyciela, obrońcy i sędziego. W sztuce „Przebudzenie wiernych”, w której grałem kluczową rolę i którą sam inscenizowałem, trolle okazały się nieudanym eksperymentem. Wystraszyły niepotrzebnie społeczeństwo. Włączyliśmy je do sztuki bez dostatecznego przetestowania. Odbiło się to rykoszetem. Spadły gęste odłamki, jeden z moich przyjaciół został ranny. Tragiczne było to, że pod wpływem sztuki ludzie zakładali togi i łańcuchy, które okazywały się tak ciężkie, że wciągały ich pod koła samochodów, autobusów, tramwajów a nawet kombajnów. Pojawiły się protesty uliczne. Wydarzenia te wiązano z naszym teatrem, w szczególności ze mną. Przepraszam was za to. Wprawdzie konfrontacja, zderzenie postaw, jest częścią teatru, nie może jednak powodować, że ludzie rzucają się pod koła i popełniają samobójstwa. To dowód niedojrzałości społeczeństwa. Dla przywrócenia dobrego nastroju, trwa przecież nowy rok, serdecznie zapraszam na kiełbaski z rusztu. Jeśli ktoś się zatruje, to nie będzie to moja wina. – Zbig zaśmiał się serdecznie. Zauważając, że nikt mu w tym nie towarzyszył, przybrał poważny wyraz twarzy:

– To był tylko żart. Nie zawsze aktorowi wszystko się udaje, Teatr to wielka, ale i trudna sztuka.

0Shares

Dobre rokowania 2020

 
W dniu wczorajszym zwrócono moją uwagę na komentarz Czytelnika zamieszczony na moim blogu z dnia 31 grudnia 2019 razem ze zrzutem ekranu z księgarni Merlin.pl. Cytuję: 
 
„Wirtualna witryna :

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!! Nie stać mnie na takie rozbudowane życzenia jak powyżej – ale moje oszczędne w słowach zawierają ogromny ciężar gatunkowy. Podziwiam wyróżnienie jakie spotkało w Wydawnictwie Merlin.pl „Klęczy ciszę niezmąconą” Mianowicie najmniejsza przecena w porównaniu do takich autorów jak pani Tokarczuk i pan Donald Tusk. Z drugiej strony wspaniałe sąsiedztwo”.

 

Tusk, Tequila, Tokarczuk! To brzmi jak wezwanie do herkulesowej pracy! Czuję, że ten rok będzie dużo lepszy, czego i Wam życzę, Drodzy Czytelnicy,

Michael Tequila

0Shares