Życzenia Noworoczne. Opowiadanie surrealistyczne.

Boże Narodzenie. Medellin, Kolumbia.

Czekałem do popołudnia, aby skomponować życzenia noworoczne. Składam je tylko sobie oraz tym, co są mi życzliwi lub mnie czytają. Mam zasady: Oko za oko, ząb za ząb (Hammurabi oraz jego spóźniony wnuk, szef partii Luksusy Władzy). Życzenia są skąpiutkie. Postanowiłem być oszczędny, aby mi się ręce nie zużywały od pisania a oczy adresatów od czytania i płaczu z radości.

Byłem na spacerze. Paranoja. W lesie wyrzucone hulajnogi, całe stosy, kilka sztuk zwierząt padłych od huku sztucznych ogni, wypalone petardy, rękawiczka z ręką w środku. Była świeża. W imieniu porażonych hukiem zwierząt pomyślałem, że sprawiedliwość jest na świecie. Przynajmniej w pierwszym dniu roku.

W telewizji pokazał się Kacyk. Wypełnił cały ekran. Okrągła twarz, twarde oczy. Mrowie przemaszerowało mi po plecach odziałem policji z pałkami. Jak się okazało, w nocy koronowano go na Króla Polski. Zanim przemówił, pojawił się premier. Ten sam, chudy jak szczapa, a jakby inny, weselszy. Mówili razem, unisono. Usta zlewały im się w jeden potok słów. Same aktualności czyli o nienawiści. Konkretnie: Turcy, przywódcy opozycji, Satrapa Wschodni Bliższy i Dalszy, uciekinierzy z dziećmi, kobiety, lekarze, górnicy z oponami do spalenia, Covid i ofiary, Unia Zachodnia, w końcu Różanolicy i jego szable.

– Chce na nich roznieść grube banknoty zdeponowane na Zachodzie. Ciągle miesza nam w planach. Oskarża i oskarża. Co do dzieci, to przerzucamy je za zasieki, bo są lekkie i każdy je lubi. Krzywda im się nie stanie.

Potem na ekran wszedł prezydent. Wyglądał nieświeżo.

– Byłem na balu maskowym. Nikt mnie nie poznał, podeptali mnie. Nie zdążyłem nawet miauknąć cokolwiek, zaśpiewać, powiedzieć kawał, zachęcić, aby ludzie się nie szczepili. Musimy odchudzić państwo. Im nas mniej, tym lepiej. To nasza przyszłość – zacharczał optymistycznie.

Dopiłem szampana i powiedziałem sobie:

– Hej, Góralu, nie jest źle. Dobrze jest być półmądrym, półgłupim. Nie pamiętam, o kim myślałem. Chyba tak ogólnie, do przodu.

Przekaż dalej
39Shares

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *