Stadny instynkt. Opowiadanie.

Siedzieli na ławce na dziedzińcu więzienia-szpitala psychiatrycznego w miejscowości Raena leżącej na granicy pustyni. Byli spokojni. Dawano im chyba brom, staromodny, ale sprawdzony i skuteczny środek. Władze więzienia nie chciały, aby męczył ich nadmiar energii. Aby się pobudzić, więźniowie jedli … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień