Prezydent Zrzeszenia Nafciarzy. Opowiadanie.

Drodzy Czytelnicy, Czasy są ciężkie. Nie tylko ja to odczuwam, ale i słudzy boży, śmieciarze, wyborcy przeszli i przyszli, nawet prezydenci. Popełniłem krótki utwór, zbrodniczy w intencjach, którego być może nie powinienem popełnić. To z nostalgii za spokojniejszym życiem. Klikajcie, … Czytaj dalej

Przekaż dalej
0udostępnień