Drugie przemówienie sejmowe Prezesa Kaczyńskiego do wiernych

Grzesznik klęczący by Wenceslas Hollar, public domairPrzeczytałem szeroko komentowane pierwsze przemówienie Pana Prezesa do wiernych i napisałem drugie, uzupełniające i wyjaśniające zawiłości pierwszego.

Towarzysze i Towarzyszki! Narodzie Suwerenie!

W Dniu Święta Flagi Partyjnej wygłosiłem przemówienie; nie wszyscy je zrozumieli, taka w nim była głębia i szczerość. Nawiązuję do pojęć użytych przeze mnie w przemówieniu, których znaczenie umknęło prostym umysłom, jakich nie brakuje w naszym kraju. Pojęcia te to „legitymacja” oraz „rodzaj”.

Mówiąc o legitymacjach, miałem na myśli sprawy głębokie i ważne. Najprostsza to legitymacja szkolna, tak banalnie prosta, że jej nawet nie wspomnę. Ale są, cytuję siebie, „legitymacje, o których można powiedzieć, że są głębsze”. Jedna z nich, ”legitymacja ogromnie istotna” to „ legitymacja drugiego rodzaju”, a wszystkie je łączy, znowu cytuję, „legitymizacja”. Mówiąc o legitymizacji, która „ma pięć rodzajów”, nawiązałem oczywiście do Księgi Rodzaju, najważniejszej Księgi Biblii. Księga Rodzaju zawiera treści najbliższe naszemu wielkiemu partyjnemu sercu bijącemu dla Narodu.

Wymienię je w skrócie: początek ludzkości i źródło grzechu, świat stworzony przez Boga, pierwotny stan szczęścia, upadek pierwszych ludów i grzech pierworodny, zabójstwo Abla przez Kaina, moralne zepsucie ludzkości, potop, przymierze Boga z Noem oraz Wieża Babel.

Co i kogo one oznaczają, nie będę mówić, bo jest to równie oczywiste jak nasza miłość do Narodu w imię Suwerena. Nie od rzeczy będzie jednak – myśląc w kategoriach piekła i czyśćca, grzechu i zła – wspomnieć o naszych oponentach: PO, Nowoczesnej, PSL, a także złoczyńcach z KOD i Trybunału Konstytucyjnego, tej studni wszelkiego zła, a nawet o Kukizie16 niebezpiecznie balansującym na muzycznych wrotkach na krawędzi prawdy i kłamstwa.

Nie będę przedłużać przemówienia, gdyż i tak doskonale rozumiecie mnie bez słów. Powiem krótko, otwarcie i szczerze: My to wszystko naprawimy! Naprawimy Polską Księgę Rodzaju!

 

Emerytury w Polsce

W Polsce trwa żywa dyskusja na temat zmian wieku emerytalnego. Czasem przestaje być żywa, a zaczyna być zażarta. Różne są postawy przeciwników zmian wieku emerytalnego. Wielu, o ile nie większość, kieruje się emocjami. Bywa, że niektórzy po drodze przypominają sobie o rozumie. To dobrze świadczy o ich pamięci. Dzień, kiedy więcej ludzi zacznie kierować sie rozumem a mniej emocjami należałoby ogłosić świętem narodowym. W chwili obecnej należałoby ogłosić żałobę. Rząd tego nie robi, więc ja to uczynię z poczucia obowiązku obywatelskiego. Ogłaszam żałobę emerytalną dla Polski na czas nieokreślony!

W większości rozwiniętych krajów wiek emerytalny wydłuża się. Ma to proste i niezbite uzasadnienie, dlaczego należy to zrobić także w Polsce. Posłużę się statystyką.

Przeciętne dalsze trwanie życia w Polsce (w latach) wg GUS

Rok

Mężczyzna w wieku 60 lat

Kobieta w wieku 60 lat

1980

1990

2000

2010

15,8

15,3

16,7

18,2

19,4

20,0

21,5

23,5

Dodatkowo cytuję za Maciejem Ścisłowskim („Czy jesteśmy bezradni wobec starości?”): „Generacja obecnie żyjąca ma osiągnąć wiek: kobiety – 80,1, mężczyźni – 71,9 lat”.

Interpretacja jest prosta. Mężczyzna przechodzący na emeryturę dysponuje środkami emerytalnymi gromadzonymi przez 25 lat pracy, kobieta – 20 lat pracy. Ponieważ żyją oni coraz dłużej, ich utrzymanie na emeryturze kosztuje coraz więcej. Krótko mówiąc, gromadzą tyle samo pieniędzy (pracując 25 lat), emerytury otrzymują natomiast coraz dłużej. Przykładowo, mężczyźni – 2,4 roku dłużej (w roku 2010 w porównaniu z rokiem 1980), kobiety – 4,1 roku dłużej (w identycznym okresie). Chyba tylko kraje arabskie „siedzące” na ropie naftowej mogą sobie pozwolić na nieprzedłużanie wieku emerytalnego. Inne kraje są do tego zmuszone przez względy demograficzne.

W tej sytuacji sumienie karze mi rzucić bluźniercze hasło: Żyjesz dłużej, pracuj dłużej na swoją emeryturę!

Prawdopodobnie PiS wyśle mnie za to do piekła. Aby ułatwić im zadanie napiszę im komunikat po angielsku: Go to hell!

Mam nadzieję, że ujmę ich łagodną odpowiedzią: You are very kind, indeed. Thank you very much. Go to school!

Dyskusja będzie nadal jałowa, jeśli nie uzna się faktu wydłużania się przeciętnego okresu życia. Im dłużej będzie odkładać się reformę emerytalną, tym bardziej będzie ona bolesna.

PSL jest w koalicji rządowej. Oni chyba jeszcze nadal liczą na liczydłach. Mówię wam: Odeślijcie ich do szkoły powszechnej! Choćby i na wsi, gdzie są już komputery, aby poduczyli się trochę rachunków. Mam nadzieję, że czytać i pisać już umieją. Jeśli coś wiecie w tej sprawie, odpiszcie w komentarzu. Pocieszcie mnie.