Późnopiątkowe myśli i aforyzmy. Z okazji wedle życzenia.

Człowiek żyje w nieprzerwanym konflikcie: z innymi ludźmi, przyrodą, samym sobą, nawet rzeczami, które stają mu na drodze lub stawiają opór. Jeśli czujesz inaczej, to znaczy, że jesteś nienormalny. A może po prostu nienormalnie normalny? 

Zakłamani politycy to jedyna zaraza, która nie wymarza w niskich temperaturach.

Przed lustrem każdy jest po trosze zboczeńcem. Nie widzi, jaki jest, tylko jak daleko jest mu do wyśnionego ideału.

O myśleniu anatomicznym w nastroju zmiany. Odcinek 27.

Piszę do was list otwarty. Nie ma to większego znaczenia, bo wkrótce wszystkie listy będą otwarte, zanim je otrzymacie.

Dzisiaj wstałem z łóżka dwiema prawymi nogami, dzięki czemu przystępuję do pisania w niezwykle pozytywnym nastroju. Nie ukrywam, choć mógłbym to zrobić, że jest to dobra zmiana. Nie wiem jeszcze, o czym chciałbym pisać, ale oto przychodzi mi do głowy idea, dokładniej mówiąc konkret. Jest nim dupa. Dotykam ją i odczuwam chłód. O, myślę, zimna dupa. O, myślę, zaczyna się ciekawie.

– W jakim celu mi się ukazujesz, wystawiasz, że tak powiem, i to w dodatku w telewizji? – Nadaję jej otwartym szyfrem.

Ta bez wahania odpowiada: – Wystawiam się jako potwierdzenie wszystkiego najlepszego, co ciebie i innych obywateli dzisiaj otacza i spotyka. Powiedziała to i zamilkła. O, myślę, dobra zmiana, bo na ogół jak ktoś ważny zaczyna mówić w telewizji, to nie chce skończyć. Tu mi się przypomniała rządowa Beata K, i wiem dlaczego. O, myślę, dobra zmiana, bo często nie wiem, dlaczego wracam myślą do ludzi wybitnych, przeszłych i teraźniejszych: Karola Marksa, Friedricha Engelsa, Włodzimierza Lenina, Feliksa Dzierżyńskiego.

Ten ostatni, tak to czuję, jest również wam bliski, bo to nasz człowiek, patriota, rodak, który realizował zmiany na lepsze. Jego nazwisko jak i wzrost kojarzą mi się z teraźniejszością. O, myślę, to dobra zmiana, bo kiedyś przeszłość kojarzyła mi się źle w porównaniu z teraźniejszością. Teraz jest inaczej, na odwrót. Jestem tego świadomy. O, myślę, dobra zmiana, bo zdaję sobie sprawę z tego, co się wokół dzieje.

Rozpisałem się i lżej mi się zrobiło na sercu. I tak być może pozostałoby, gdyby w wieczornej telewizji nie ukazał się facet w ciemnym paletku, z mikrofonem przy ustach, na uroczystości odprawianej z dokładnością zegarka szwajcarskiego. O, myślę, a właściwie pytam: – Czy to dobra zmiana? Chyba tak, myślę, skoro nastąpiła. Powiedz to, myślę, tym, którzy jego, tego z mikrofonem i ją, tę zmianę, wybrali w sposób szczery i patriotyczny, i postawili na nogi. Ucieszą się, że jest jeszcze ktoś myślący tak jak oni.

Odczułem chłód. O, myślę, znowu ta zimna dupa. Ale nie, to mróz za oknem. O, myślę, to dobra zmiana, bo w niskich temperaturach najgorsza zaraza wymiera. Oby to się spełniło, myślę, bo byłaby to jeszcze jedna dobra zmiana. 

Michael Tequila: Sędzia od Świętego Jerzego. Opinia na blogu http://michaeltequila.com/?p=2416#comments Książka pisana jakby obrazami mimo że narracja oparta jest w zasadzie na dialogach, doskonały materiał na scenariusz filmowy. Ciekawa lektura na czasie.

Powieść dostępna w księgarniach Empik, Matras i księgarniach internetowych, w wersji książkowej i ebooka

Dopisek z dnia 20.01.2017: Książkę  w wersji elektronicznej (ebook) można kupić okazyjnie z rabatem 40 %. Zobacz link: http://upolujebooka.pl/oferta,38398,sedzia_od_swietego_jerzego.html