Późnopiątkowe myśli i aforyzmy. Z okazji wedle życzenia.

Człowiek żyje w nieprzerwanym konflikcie: z innymi ludźmi, przyrodą, samym sobą, nawet rzeczami, które stają mu na drodze lub stawiają opór. Jeśli czujesz inaczej, to znaczy, że jesteś nienormalny. A może po prostu nienormalnie normalny? 

Zakłamani politycy to jedyna zaraza, która nie wymarza w niskich temperaturach.

Przed lustrem każdy jest po trosze zboczeńcem. Nie widzi, jaki jest, tylko jak daleko jest mu do wyśnionego ideału.

Jak pisać? Mieć coś ważnego do powiedzenia

Od kilku tygodni czytam z uwagą i autentycznym zainteresowaniem książkę autorstwa Giulii Giuffre, dziennikarki, zatytułowaną „A Writing Life”, który to tytuł (znając treść książki) przetłumaczyłbym na polski język jako „Życie pisarki”. Jest to zbiór wywiadów z 16 pisarkami australijskimi starszego pokolenia (książka została wydana w 1990 roku). Jedna z pisarek, Helen Heney, co jest nader ciekawe, spędziła w Polsce pięć lat i to w latach 1950-ych, co mnie jeszcze bardziej zaintrygowało. Helen Heney mówi o osobie: Po prostu zakochałam się w tym kraju (I simply lost my heart to the place). Moja pierwsza powieść jest osadzona w Polsce (The Proud Lady, 1951).

Wydaje się, że w wywiadach przewijają się wszystkie tematy, jakie mogą interesować pisarza (Posługuję się rodzajem męskim opisu zawodu, aczkolwiek mam na myśli jak najbardziej także kobiety-pisarki. Każdy język ma swoje słabości i niedostatki. W języku polskim brak jest terminu, który obejmowałby zarówno mężczyzn jak i kobiety uprawiające zawód pisarski).

Wywiady dostarczają niezwykłej, „z pierwszej ręki” wiedzy zawierającej zalecenia jak pisać. Z własnego doświadczenia wiem, jak znaczące mogą to być zalecenia.

„Miej coś ważnego do powiedzenia”. Szczerze podzielam tę opinię-imperatyw. Nie sposób jest napisać dobrą powieść, jeśli nie mam czegoś ważnego do przedstawienia. W powieści chcę coś zakomunikować, wyrazić coś, co ma szczególne znaczenie: przeżycie, ostrzeżenie, opinię o czymś lub o kimś ważnym. Może to być konflikt, walka, miłość lub niezdolność do kochania, okropna porażka lub wielkie zwycięstwo, odkrycie, cierpienie lub szczególne przeżycie, tęsknota, cokolwiek, co czytelnik zrozumie i doceni.

„Ważność” tego, co chcemy wyrazić, inspiruje wyobraźnię i wyzwala myśli i sformułowania, których inaczej nie sposób wydobyć. Tak widzę w szczególności twórczość poetycką i towarzyszące jej dwa krańcowe nastroje: wzniosłości, uniesienia, ogromnej radości oraz przygnębienia, smutku i rozpaczy. Poruszanie się między dwoma ekstremami uczuć pozwala dogłębniej widzieć dwie strony rzeczywistości, wzbogaca i stymuluje zdolność pisania.

Aby dobrze pisać, musisz naprawdę pragnąć wyrazić coś doniosłego, niebanalnego.

Jak pisać opowiadanie, powieść, książkę?

To fascynujący i ogromnie obszerny temat. Każdy pisarz ma własne wyobrażenia, jak być twórczym i skutecznym w procesie tworzenia utworu. Umówmy się, że chodzi nam o powieść, najbardziej obszerne przedsięwzięcie, którą w zamierzeniu chcielibyśmy widzieć w postaci książki drukowanej albo elektronicznej (e-booka).

Zacznę ab ovo, czyli od początku, jak mawiali starożytni Rzymianie.

Są dwa style pisania. Jedni preferują styl naturalny, spontaniczny. Z chwilą, kiedy masz już ideę, pomysł, o czym chciałbyś pisać, przystępujesz do dzieła. Nie tworzysz planu, zarysu czy też innej formy organizacji powieści i procesu jej pisania. Piszesz tak, jak dyktuje ci inwencja, wyobraźnia i motywacja chwili. Sam przeszedłem te drogę i okazała się ona skuteczna w sensie powstania powieści. Nie powiedziałbym jednak, że ten sposób pracy jest najbardziej efektywny. Dla mnie oznaczał wielokrotne modyfikacje, zmiany, korekty, reorganizację tekstu. Jest to styl pisania odpowiadający chyba osobom o dużej wyobraźni, uporządkowanym myślowo i gotowym dokonywać na bieżąco zmian wynikających z przemyśleń i nowych idei, jakie pojawiają się w miarę pisania. Nie wszyscy przepadają za tworzeniem planów i podporządkowywaniu się im. Plany ich ograniczają, krępują, blokują ich inwencję. Z wynurzeń autorów i badań wynika, że takich osób jest stosunkowo niewiele.

Drugi styl pracy jest bardziej uporządkowany. Przed rozpoczęciem pisania tworzy się plan powieści. Planowanie może obejmować różne aspekty. Niektórzy zaczynają od stworzenia sylwetek bohaterów, głównych postaci powieści. Postacie są dla nich kluczowe; cała koncepcja ich powieści osnuwa się wokół postaci. Kiedy stworzyłeś już główne postacie i masz wyobrażenie ich charakterów, zamierzeń, ambicji, silnych i słabych stron, konfliktów itp., masz prawie gotową fabułę powieści – taka byłaby ich argumentacja. Fabuła wynika w tym wypadku z pragnień i działań głównych postaci, najczęściej uwikłanych w konflikty między sobą lub w konflikty wewnętrzne. Konflikt jest podstawą dobrej powieści – to stwierdzenie nader często pojawia się w podręcznikach dla osób myślących o karierze pisarskiej.

Plany tworzy się na miarę potrzeb, doświadczeń, umiejętności, wiedzy o planowaniu. Plan może być bardzo krótki i przedstawiać tylko fabułę (wątki) powieści, wyobrażenie jej początku i końca. Ktoś inny zaplanuje sobie przede wszystkim główne postacie, ich zamierzenia i role. Obszerniejszy plan powieści obejmować będzie więcej elementów: fabułę, główne postacie, sceny/epizody, które określają i porządkują rozwój akcji, początek i koniec powieści. Do planu można jeszcze dodać założenia, w jakich proporcjach zamierzamy wykorzystać w pracy narzędzia prezentacji fabuły, postaci, miejsc akcji i kontekstów, czyli narrację, dialog i akcję.

Cdn.