O pamięci, dojrzewaniu i starzeniu się

Ludzie dobrze kojarzą sobie prezydenta Dudę. Kiedy go widzą krzyczą entuzjastycznie: Konstytucja! Konstytucja! Na swoich wystąpieniach publicznych prezydent potwierdził już kilka razy, że konstytucja w Polsce jest przestrzegana. Wczoraj w III LO w Gdyni żona szarpała go za rękaw, przypominając konstytucję; nie wiadomo jednak, czy chodziło jej o to, aby ją wspomniał, czy przestrzegał.

Prezydent Duda traci pamięć. To smutne. W orędziu wygłoszonym w Kościele Świętej Brygidy w Gdańsku mówiąc o Solidarności zapomniał wspomnieć Prezydenta Wałęsę. Zapomniał też wymienić sędziego Andrzeja Kryże i prokuratora Stanisława Piotrowicza z czasów PRL, aktywnych i zasłużonych działaczy PiS.

Premier Morawiecki, urodzony w 1968, roku starzeje się wyjątkowo szybko. Być może wpływają na to jego dojrzałe, poważne okulary, ułatwiające mu głębokie historyczne przemyślenia. Okazuje się, że bez niego nie byłoby Porozumienia Sierpniowego 1980 ani wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Michael Tequila – książki: https://tinyurl.com/y895884p

2 x o kobietach i 1 x o koniach

O posłance PiS, Krystynie Pawłowicz, z wielkim naukowym dorobkiem w dziedzinie praktycznych zastosowań języka furmańskiego i tytułem profesora doktora habilitowanego można śmiało powiedzieć, że jest wysoko utytłana.

Kiedy żona prosi męża, aby jej kupił pęsetę do rzęs, ma on prawo wpaść w szał. Mężczyzna zna się na pęsetach kosmetycznych jak koń na obcęgach. Czy ktoś prosi konia o kupowanie obcęgów? Czy mąż jest gorszy od konia?