Naturalnie chudy burak

Lodówka jest w stanie dostarczyć prawdziwych inspiracji pisarskich pod warunkiem, że odżywiasz się warzywami. Dobrze jest także być spostrzegawczym i żyć pasją poznawania świata. Mnie szczęście dopisało w momencie, kiedy wyjąłem z lodówki puszkę z konserwowymi buraczkami firmy Edgell. Nieoczekiwanie spłynęło na mnie objawienie, którego wcześniej doznał producent oraz dyrektor ds. marketingu tego produktu. Nad opisem zawartości puszki widniał jak byk napis dużymi literami: BEETROOT IS NATURALLY LOW IN FAT (Burak ma naturalnie niską zawartość tłuszczu). Zdumiałem się, bo nie wiedziałem sprawy tak oczywistej. Równie dobrze mogliby napisać: SŁOŃCE WSTAJE I ZACHODZI KAŻDEGO DNIA. Albo: ŁYSI NIE MAJĄ WŁOSÓW.

Dlaczego napis na puszce wyglądał „jak byk”, tego nie wiem. Udało mi się natomiast sprawdzić w Internecie, jakie inne produkty mają „naturalnie niską zawartość tłuszczu”. Są to: „szynka dobra dla serca Indykpolu”, większość skorupiaków i podobne produkty.

Niektórzy producenci żywności (dodajmy, że i producenci leków) rozpaczliwie pragną być użyteczni dla konsumentów karmiąc ich informacjami, które promują ich własny interes: Sprzedać! Dziś każdy ma prawo wypowiedzi, mądrej lub głupiej, uczciwej lub nieuczciwej, ponieważ mamy wolność słowa oraz Internet. Podobne jak puszki z buraczkami firmy Edgell Internet jest rajem dla analfabetów, gorliwców i chciwców.

Dzisiejsi analfabeci nie tak bardzo są analfabetami. Niektórzy umieją czytać i pisać, ale niekoniecznie coś z tego rozumieją. Może to i lepiej. Gdyby rozumieli, to gotowi byliby wypowiadać się jeszcze częściej i nieszczęścia gotowe: wyzwiska, pobicia, rozpady małżeństw, sprawy sądowe.

Producenci kształtującyh wiedzę o żywności martwią mnie. Konsumenci uwierzą we wszystko, że jest zdrowe np. chude mleko i wyroby cukiernicze bez tłuszczu, lecz z zawartością 10 substancji chemicznych.

Buraczki poczyniły szczerbę w moim człowieczeństwie. Nigdy wcześniej nie domyśliłem się, że buraki mają naturalnie niską zawartość tłuszczu. Podobnie nie wierzyłem w genialność towarzysza Lenina, który oprócz dokonania gigantycznych czynów napisał także trzytomowe dzieło „Bezpieczeństwo i higiena pracy”.

Buraki kojarzą mi się teraz z mięsem kangura, które jest również „naturally low in fat”. Rozpatrując relację tłuszczową „burak – kangur” możnaby opisać ją równaniem: roślina = zwierzę. W Australii równość jest traktowana bardzo poważnie.