Ostpolitik Pana Prezydenta.

Wielki Gabinet Pałacowy. Prezydent sam na sam z doradcą politycznym ogarnia wzrokiem sytuację. Intensywnie myśli.

– Polityka to nie zabawa. Popatrzmy na jej elementy na szachownicy europejskiego teatru politycznego. Stoi przed nami nierozwiązany konflikt Ukraina – Rosja. Problem w tym, że obowiązuje formuła 3+1: Niemcy, Francja, Ukraina + Rosja. Rosja jest wielka, sięga poza horyzont. Dlatego stoimy w miejscu, od miesięcy nie widać postępów. Po naszej stronie jest za mały potencjał. Sytuacja jest patowa. Niedobrze.

Doradca słucha, Prezydent myśli. – Trzeba zwiększyć potencjał Zachodu. Same Niemcy i Francja nie dadzą rady. Ukraina wymaga więcej pomocy. Prezydent podejmuje decyzję: Proponuję formułę 4 + 1. Do gry musi wejść Polska.

– Co my sobą reprezentujemy? Jaki potencjał? – Pyta Doradca.

Prezydent patrzy na niego z politowaniem. – Kto zadaje takie pytania? Toż to każde dziecko wie. Zwycięstwa: Polacy na Kremlu (1610-1612), Nad bolszewikami (1920). Nowy Prezydent (2015).

Po rozjaśnieniu sprawy Prezydent przedstawia Formułę 4+1. Europa z uwagą pochyla się nad nią. Prezydent Ukrainy oświadcza: „Nie potrzebujemy więcej pomocy”. Niemcy i Ukraina prawdopodobnie potakują głowami. Nie widać tego wyraźnie, bo jedzą kolację.

– Idzie dobrze, nawet bardzo dobrze, ale będzie jeszcze lepiej. – Ocenia Prezydent. – Niektórzy źle mnie zrozumieli, w kraju i za granicą. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie muszę siebie komentować. Inni robią to za mnie, jedni lepiej, drudzy gorzej. W większości nietrafnie. Co oni wiedzą o wielkiej polityce?

– Co dalej, panie prezydencie?

– Za kilka dni będę rozmawiać z panią Kanclerz. Przekonam ją do zmiany myślenia, że bez naszego udziału nic nie załatwi z Rosjanami. Teraz, kiedy objąłem władzę, widzę to lepiej. Trzymając rękę na pulsie, czuję też lepiej. Czucie i wiara silniej mówią do mnie, niż mędrca szkiełko i oko.

– To ostatnie zdanie. Kto to powiedział, panie Prezydencie? – Pyta doradca.

– Kiedyś Mickiewicz, teraz ja. Prezydent wzruszył się. Znowu zacytował Mickiewicza:

Źle mnie w złych ludzi tłumie,
Płaczę, a oni szydzą;
Mówię, nikt nie rozumie;
Widzę, oni nie widzą!

Powieść Michael Tequila: Sędzia od Świętego Jerzego w ciągłej sprzedaży we wszystkich księgarniach internetowych oraz księgarniach stacjonarnych Matras i Dom Ksiązki.

Recenzje powieści (proszę wpisać, jeśli trzeba, „Michael Tequila” w wyszukiwarce na stronie księgarni):
Agnieszka Kolanowska www.nieterazwlasnieczytam.blogspot.com
Katarzyna Roszczenko www.zksiazkawdloni.pl
Maria Derejczyk www.czytelnia-mola-ksiazkowego.blogspot.com
Adrian Jaworek www.kolegaliterat.pl
Konrad Staszewski www.wiadomosci24.pl
Radosław Hućko: www.recenzjeoptymisty.blogspot.com

Kategorie: Sprawy polityczne i społeczne. Tagi: , , , , , , , . Autor: Michael Tequila. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

O Michael Tequila

Z wykształcenia doktor nauk ekonomicznych. Kariera zawodowa w dziedzinach: handel zagraniczny (m.in. praca na stanowisku attache handlowego i radcy handlowego w Polskiej Ambasadzie w Bogocie), bankowość (kierownik planowania strategicznego w banku australijskim) oraz nauczanie (wykładowca w na kilku polskich uczelniach w zakresie marketingu, zarządzania strategicznego i etyki biznesu). Miejsce zamieszkania: Adelajda. Tłumacz polsko-angielski akredytowany przez NAATI prowadzący własne biuro tłumaczeń i pracujący na zlecenie państwowej instytucji Centrelink oraz dwóch prywatnych agencji tłumaczeń jako tłumacz kontraktowy. Członek SA Writers Centre Inc. (Związek Pisarzy Południowej Australii). Hobby i zainteresowania: twórczość literacka, psychologia, pływanie, jazda na rowerze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *